Gomorra

By PlanBe

On Insomnia

Released on December 28, 2016

15K Views

Thumbnail

[Refren]

Oddany w imię zasady

Lojalny tylko dla braci

Nawet jak psy nam wjadą na chaty to żaden żadnego im nigdy nie zdradzi

Mieliśmy już chude czasy

Mieliśmy w duchu te plany

Starczy dojadania resztek, chcemy ten respekt nawet jak większe są straty


[Zwrotka 1]

Kiedy tylko mogę snuję nowe plany

Nie pytaj mnie czemu piszę o tym samym

Jakbyś zrobił tyle co my też byś się tym chwalił

Od Sodomy i Gomory do tych drętwych bali

Nawet jeżeli tu stoisz to jesteś tym samym

Kim tu byłeś kiedy twoi ludzie zaczynali

Więc nie wmawiaj mi że nosze się tak z sukcesami

Bo wiem skąd pochodzę nawet grając w Cali

Mam dosyć żali na wersach

Raperzy powieszali na pętlach

Wszystkie swoje plany od dziecka

Jestem pojebany jak reszta

Ale nie chce marzyć o fejmach

Robiłem swoje już jako gnojek

Nigdy nie tonę w tych konsekwencjach

Wolę uczyć się na ich błędach

Mam dość, życia na kredyt jak los

Chcę go wyprzedzić na wskroś, który to rok

Staraliśmy się o tron, teraz wbijamy na sto

Ja i mój ziom, ekipą zawsze mój dom

Dumny że pochodzę stąd

Korzenie zawsze są we mnie, cokolwiek będzie

Działo się to wciąż mój front

Monotonia wszędzie wkoło, zobacz

Kiedyś koło boja oporowo browar

Jak za gnoja Cola, teraz moja rola

To ta nowa szkoła na tych starych blokach

Daję styl, mama zobacz jak twój syn

Lata co raz dalej pchać ten syf

Jak w rozmowach o tym że to mit

Że ta zabawa z rapem przejdzie mi

Już od małolata wiedziałem że trafiła kosa na kamień

Więc szlifuje styl, zanim odkryjesz diament

Masz włożyć w to pracę aż z czasem zabraknie ci sił

Dzieciaki chcą ładnych metafor, co drugi ulega tym łatwym etapom

Prawdziwe talenty tym marnym etatom poświęciły wersy bo rap dla nich zaczął

Konkretnie się pieprzyć jak laski co znaczą tu tyle dla leszczy co żadna

Ćpanie ryło berety od dawna, panie kilo tapety i jazda

W rapie kilo tandety i fałszu, jak tak dalej pójdzie to zginie w nas prawda

Mówię co widzę a nie widzę szans na szczerą muzykę gdy toniemy w kłamstwach

Jestem w tym


[Refren x2]

Oddany w imię zasady

Lojalny tylko dla braci

Nawet jak psy nam wjadą na chaty to żaden żadnego im nigdy nie zdradzi

Mieliśmy już chude czasy

Mieliśmy w duchu te plany

Starczy dojadania resztek, chcemy ten respekt nawet jak większe są straty


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]