Released on January 11, 2019

Thumbnail

[Refren]

Chcę tej zajawy na tracku

Chcę tej zabawy dzieciaku

Chcę to ferrari w garażu

Chcę te dolary mieć w banku

Chcę tej sławy i pieniędzy

Grać te rapy dla tysięcy

Te stadiony, nie kafejki

W duże domy z kawalerki


[Zwrotka 1]

Wszystko postawie do pionu, byleby żyć na poziomie

Nie chcę tych butów z betonu, chce nowe kicksy na nodze

Nie chcę tej siksy na noce, piszę linijki na dworze

Chcę tylko ciszy gdy tworzę, wszystkie koszulki mieć w innym kolorze

Wszystkie te suki zgubiły obrożę, chcą mnie udusić gdy wyjdę na fote

Chcę tylko żeby ci wszyscy wrogowie, dziś zobaczyli jak w becie się toczę

Ile zrobiłem to chore, ile tu zrobię to spore

Miałem tu zostać doktorem, a zdałem maturę i żyję za swoje

Chcę mieć boisko za domem, swoje lotnisko i hotel

Ciuchy z tą ksywą na plecach, jak kiedyś ze swoim idolem

Menago pod telefonem, jak dają za mało to olej

Nie jestem już amatorem, w głowie mam olej więc idę po moje


[Refren]

Chcę tej zajawy na tracku

Chcę tej zabawy dzieciaku

Chcę to ferrari w garażu

Chcę te dolary mieć w banku

Chcę tej sławy i pieniędzy

Grać te rapy dla tysięcy

Te stadiony, nie kafejki

W duże domy z kawalerki


[Zwrotka 2]

Spośród tysięcy kobiet ja chcę tylko ciebie

I zawsze to powiem, gdy zwątpisz już we mnie

Miłość nie kosztuje, więc kupuje ci wiele

Bądź tylko cierpliwa i bądź przyjacielem

Za rapy wreszcie dostaje ten przelew

Zajawa i kasa nie wykluczą siebie

Chcę tego i tego, chcę tego i tego

A co sobie myślą o mnie to mnie jebie

Chcę na bilbordach się widzieć codziennie

Słyszeć się w klubach, w tych furach i wszędzie

Nie zastanawiać się nigdy co będzie

Bujać w tych chmurach i grać na weekendzie

Dla ziomów chce najlepiej

Nie stać już nigdy pod sklepem

Chcę tylko, chcę tylko lojalnych ludzi

Co za mną by skoczyli w ogień najpewniej

Robimy, robimy ogień na scenie, lejemy wodę w publikę

Chcę tylko tego być pewien, że wszystko na koniec rozliczę

Zajawa płonie na bicie, biegnę w maratonie na szczycie

Niech tylko, niech tylko zdrowie dopisze, kolegom, dziewczynie i mojej rodzinie


[Refren]

Chcę tej zajawy na tracku

Chcę tej zabawy dzieciaku

Chcę to ferrari w garażu

Chcę te dolary mieć w banku

Chcę tej sławy i pieniędzy

Grać te rapy dla tysięcy

Te stadiony, nie kafejki

W duże domy z kawalerki