Released on March 13, 2016

Thumbnail

[Refren: PlanBe]

Chciałem nie czuć nic, dziś czuję coraz więcej

Chciałem zostawić ich i ruszyć w swoją ścieżkę

Chciałem zostawić ją, a cały czas z nią jestem

Chciałem zarobić sos, a cały czas na kreskę

Bo ciągle czuję bodźce, wrażliwy na te bodźce

Są dla mnie dziś tak mocne, wrażenia późnonocne

Wspomnienia zbieram w portfel, zamieniam je na goude

Gdy gram kolejny koncert, gdy gram kolejny koncert


[Zwrotka 1: PlanBe]

W tym tłumie jestem sam dlatego tłumie własne ja

Szybko się gubię w dźwięku braw

I sam nie umiem w tym trwać

Ona chce żebym przestał przed nią grać

Przyda nam się przerwa zanim będę w stanie jej coś dać

Typy chcą mi mówić co to rap

Mają mnie za rapera ale chyba to nie tak

Robię to co lubię a nie to co lubić mam

Wszystko wpływa na mnie : wóda, melanż, sztuki, grass

A chcę być sobą, tylko sobą

Ludzie chcą mnie zmieniać, widzę tylko kogoś

Kto wychodzi z cienia i ma przyszłość dobrą

Ciągle to doceniam że tak wyszło spoko

Ale kiedy lampy gasną czuję wstyd za te wszystkie dni

Zmarnowane szanse i te parę bezpowrotnych chwil

Ludzie stali się dodatkiem, nie liczy się prawie nikt

Takie czasy ale z czasem widzisz jak nie wiele dziś

Trzeba by przyjaciel nagle zmienił się w jednego z nich

W pogoni za hajsem zapominasz co to śmiech i łzy

Teraz widzę jak dorosłość zmienia wszystko w pył

Poddaje się bodźcom i zamieniam koszmary na sny


[Refren: PlanBe]

Chciałem nie czuć nic, dziś czuję coraz więcej

Chciałem zostawić ich i ruszyć w swoją ścieżkę

Chciałem zostawić ją a cały czas z nią jestem

Chciałem zarobić sos a cały czas na kreskę

Bo ciągle czuję bodźce, wrażliwy na te bodźce

Są dla mnie dziś tak mocne, wrażenia późnonocne

Wspomnienia zbieram w portfel, zamieniam je na goude

Gdy gram kolejny koncert, gdy gram kolejny koncert


[Zwrotka 2: Kartky]

Chciałem nie czuć nic a znowu czuję więcej

Boli mnie serce gdy w oparach rosy podkładam trotyl

Twoje oczy jak narkotyk i ja

Tak zakręcony, proste sprawy utrudniam sam

Nie mów mi że tamto niebo to limit

Za czasów krymy która goni na osiedlach za stuff

Jezioro marzeń, złote łabędzie, chcesz wiedzieć jak

Damy szlachetnej krwi tańczą w balu na psach

Do góry las rąk, to tylko ona, tańczymy

I tak jest ciemno, wykręć żarówkę, palimy

My, mijamy się na horyzoncie

Jak białe puzzle bez kształtu i nadruku na froncie

Wy róbcie buty nie fity i grajcie tracki nie bekę

Bo wołam gości i lecę i znowu robię co chcę

Wymówcie umowy w pracy, nikt nie da złota na tacy

A atencyjne kurwy niech się znów zagryzą na śmierć

Głowa wysoko w chmurach, czarna dziura w pamięci

Jest za głęboka, nie wracam do twarzy sprzed paru lat

I nie wiem jak to odkręcić, ona ma więcej niż chęci

I balansuje na krawędzi skurwysyństwa i zła

Zanim nas kurwa zawiną te suki i wyciągną kartki zza kurtki

Nagrzani tak bardzo że jedzą bibułki

I nie stać ich na szybkie wolne od bycia cool kid

Mieliśmy za mało snu, za dużo wygód

Pozory mylą więc jest spokój, już za dużo przygód

Zmieniły nas miesiące, każda szansa jak bestia

A potem niedosyt i nowe nieznane miejsca

Polne hodowle i welcome, wolne i znowu welcome

Mogliśmy nie marnować akcji, czasu i miejsca

Porwijmy sami siebie, chciałaś coś ekstra

A ja tylko trochę więcej niż martwy sześcian

To chyba dla nich chcą pływać z nami

Zbyt pojebani żeby rozsądek stawiać na czele

A kiedy czarny aksamit zasłonił jednemu z nas oczy

Wiedziałem że nie mam czasu stawiać na szelest

Przeliczam drobne, resztę wydaję w kiosku

Dzwonię do ciebie z nowego miejsca na końcu świata

Przewijam numer w pamięci i myślę czy go wykręcić

Łamię kartę na pół, już wiem, to żadna strata


[Refren: PlanBe]

Chciałem nie czuć nic, dziś czuję coraz więcej

Chciałem zostawić ich i ruszyć w swoją ścieżkę

Chciałem zostawić ją a cały czas z nią jestem

Chciałem zarobić sos a cały czas na kreskę

Bo ciągle czuję bodźce, wrażliwy na te bodźce

Są dla mnie dziś tak mocne, wrażenia późnonocne

Wspomnienia zbieram w portfel, zamieniam je na goude

Gdy gram kolejny koncert, gdy gram kolejny koncert


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]