Released on September 15, 2017

6K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

W oddali dom, widzę stąd wciąż

Przez ostatni rok, czuję mocno

Tęsknotę za tym czego kiedyś nie widziałem

A dopiero kiedy wyjechałem poczułem ten cios w bok

Ah, tyle rzeczy mogłem zrobić przecież

Tyle rzeczy mogłem zrobić lepiej

Myślę o tym kiedy wreszcie jadę do nich

I ktoś czeka na mnie w progu, tego zawsze jestem pewien

Kiedyś marzyłem żeby zostać sam, a teraz jestem sam i nic nie wiem

I marzę o tym, żeby zostać tam, pomóc im i pogadać o pierdołach przy obiedzie

Pouczyć brata paru zasad wreszcie, rodzice, praca, dom, praca

Nie wiem jak mają siłę by się starać jeszcze

Ale podziwiałem ich od małolata

Gdy teraz jadę tą A4 do nich, nie chcę nikogo zawieść kiedy spojrzę w oczy

Jakoś sobie radzę, jestem jeszcze młody

Ale cenie waszą radę kiedy tylko mam kłopoty

Przestałem tracić hajs na głupoty nawet

Podobno ciocia mówi, że już się dorosły staję

Ale chyba tylko tak się tym dorosłym zdaje

Bo nie czuję, żebym zrobił się rozsądny bardziej

Jestem rządny pragnień, nie mam żadnych zmartwień

Lecz porządny target i widzicie to

Kiedyś słyszałem nawet jak się tu chwalicie mną

Płyta, którą zostawiłem idzie z rąk do rąk

Choć się wstydzę by w rodzinie każdy znał mój los

To to miłe, że tu wierzy we mnie cały dom

Mój kochany dom, zaraz będę, na A4 flow ponad setkę


[Refren]

Ride to my city,ride to my city,ride...(x4)


[Zwrotka 2]

Jestem blisko już, chuj, że ślisko tu

Chcę mieć wszystko znów, wrócić na mój grunt

Odliczam minuty w głowie przez chwilę

Dla rodziny mógłbym nawet przejść milę

Chcę do miasta, które znam tak dobrze

Chcę do miasta, które znam na pamięć

Chcę do miasta, które miało dość mnie

Mimo wszystko za nim tęsknię dalej

Wiesz, że mam plan mama, wierzę w rap jak w brata

Pamiętam sytuacje, w których zawodziłem was

Dziś już nie chcę kłamać

Kiedyś wychodziłem w nocy i wracałem z rana

Chciałem tylko się połozyć, wyjść bez śniadania

Teraz kiedy wracam żal mi wiecznie dnia na

Wychodzenie i to wieczne stanie w bramach

Nie mam siły na to wiecznie stanie bramach

Dziś to pieprze, stale, lepsze dla mnie wreszcie tu jest coś więcej nawet

Niż melanże i ciągłe na playce granie

Ta, inny cel mam w planie

Robię to by kiedyś było to szczęście dane nam

Na desce rozdzielczej dwieście mam, zrobię niespodziewane wejście

Cały ja...


[Refren]

Ride to my city,ride to my city,ride...(x4)


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]