Released on November 10, 2017

Thumbnail

[Refren]

Ta podróż będzie niezłą hecą

Halo?

Haaalo?


[Zwrotka 1]

Wiesz, nie znamy się wcale, ale mam do ciebie sprawę

Nie to nie pomyłka, nie marketingowy zabieg

Nie chce ci nic sprzedać, po prostu słuchaj

Wiem w jakim stoisz miejscu, czego teraz szukasz

Nie, ja nie z psiarni czy innych mundurowych

Powiedzmy, że znam myśli, co przychodzą ci do głowy

Tak, telepatia - nie wierzysz w takie bzdury?

Czekaj…czekaj jesteś osiemdziesiąty...który?

Drugi? ta! całkiem szczęśliwy rocznik

Nie ruszał już do boju, dano mu komendę spocznij

Mądre głowy powiedziały byś korzystał z życia

Chuj, że nic nie masz, a ono dalej cie wysysa

Teraz gapisz się w ekran pełen cudzych cyferek

Potem zapalisz jointa, by przewietrzyć sobie czerep

Ale co poza dymem w nim jeszcze pozostanie?

Czasem ci się wydaje, że dni są takie same

Że uśmiech do lustra jest czymś zgoła na wyrost

Bo ukryć twych uczuć nie zdołasz miną fałszywą

Pora wyjść z pudełka, ruszyć lawiny myśli kamyk

Niewolnikiem jest ten, co sam zakłada swe kajdany


[Refren]

Ta podróż będzie niezłą hecą

Halo?

Haaalo?


[Zwrotka 2]

Dobra, nie wchodź do windy, stracisz w niej sygnał

Ryzyko? niby tak, ale już stała ci się krzywda

Więc nazwij tę podróż wyrwaniem się z apatii

Nie może być za łatwo, bo nic się nie załatwi

Jesteś? pod domem stoi typ w dresie Sergio

Typowy Seba, zawsze traktowałeś go z rezerwą

Zajrzyj mu w oczy, jakbyś chciał sprzedać gonga

To taki, test – jak się cofniesz to nie odda

Ale jak ruszy, idź za nim, bo macie misję

Nawet jeśli punkty styku bywają tylko krwiste

Łączy was jeden wróg – nazywa się constans

I brak wiary, że z pułapki można się wydostać

Widzisz skrzyżowanie? obok tego sklepu z farbą?

On rzuci w szybę kamień, ty się nie bój – warto

Łap za pierwszą puszkę, teraz biegiem przez bramy

Przez boisko, gdzie dzieciaki kiedyś w piłkę grały

Znajdź jakiś mur, wyjmij farbę, włącz wkurwienie

I przelej dla potomnych, nim kolejny kur zapieje

Nie szczędź gorzkich słów, bądź ze wszystkim kwita

Teraz zrób dwa kroki w tył i zacznij mi to czytać

Spierdoliliśmy to

Dni tego społeczeństwa są policzone

Jedyną szansą jest…


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]