Released on July 31, 2020

8K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Piotr Cartman]

Cartman i Bugs na planie, klaps, tak zwany epizod crossoverowy

Uwaga, start, nawet sam Mr. Peanutbutter nie był na to gotowy

Krążą pogłoski że coś mi się stało, bo Piter znowu gdzieś nagle zaginął

Podobno ktoś podszedł po cichu znienacka i dmuchnął mi w oczy, skopolaminą

Wybijam palcami combosy z nudów i wyjebane na to czy to rap czy trap

Ale tamci zaraz się wielce oburzą krzycząc "They took our jooob"

Tłumy z widłami zaraz się wkurwią i zrobią nam protest ojeeej

Głowa mi puchnie od pytań, na każde odpowiem drugs are bad mkay?

Mkay, więc tak obsesyjnie czuję czegoś brak

Zawsze kułwa musze za czymś gonić #elmer fudd

Wędrując po lochach własnej planety powoli przestaje się łudzić

Widzisz, ludzie czują się cząstką świata, a ja jak świat z cząstek ludzi

Już nie gubie żółtego szalika częściej zapominam ręcznika

Którym przetarłem szablony są suche jak wiór, a ja płonę więc ich unikam

Odrysowany od podłogi twardo wróciłem do życia w rok

Nie pytaj mnie dlaczego Cartman lepiej spytaj czemu PIOOOTR

[Refren: Piotr Cartman & Floral Bugs]

Mój przyrodni brat to Eric, eee na szczęście inna matka

Nie wiem czy istnieje czy jestem postacią z bajki

Dramy, śmiechy, problemy to mój warszawski South Park

Dlatego tak często poszerzam obszary wyobraźni

Bugs to mój brat, brain Dead fam, Piotr Cartman

Looney Tunes i South Park, leje ból na kartkach

Tylko gruz, Pożoga, pogo jak wjeżdża drum

Pogodziłem się z faktem, jesteśmy fucked up


[Zwrotka 2: Floral Bugs]

150 BPMów to nie moje tempo

Oto crossover każdy rysowany inną kreska

Odcinek specjalny to nastaw budzik na 20stą

Ostatnio trochę schudłem więc to pisze lekką ręka

Robimy rzeźnie raperkom co grają za zwroty beny

A potem będą krzyczeć "oh my God, they killed Kenny"

To chory świat suko; Dante Alighieri

Jeśli każdy ma swe cele to my trafimy do celi

Zapierdalam jak pędziwiatr i się śmieje jak Pennywise

Deptam miasta jak Godzilla, wjeżdżam z klasą jak Cadillac

Świeży jak antyperspirant, ty z tyłu tak jak Amiga

U nas chemia jak w aminach u was zwroty jak bulimia

Znam typa który twierdził, że jest naszym Mrocznym Panem

Znam typa który musiał ciąć je albo mu nie stanie

Znam typa co obracał tak jakby był Escobarem

Mam glocka "pod palcami" bo straciłem "zaufanie"

[Refren: Piotr Cartman & Floral Bugs]

Mój przyrodni brat to Eric, eee na szczęście inna matka

Nie wiem czy istnieje czy jestem postacią z bajki

Dramy, śmiechy, problemy to mój warszawski South Park

Dlatego tak często poszerzam obszary wyobraźni

Bugs to mój brat, brain Dead fam, Piotr Cartman

Looney Tunes i South Park, leje ból na kartkach

Tylko gruz, Pożoga, pogo jak wjeżdża drum

Pogodziłem się z faktem, jesteśmy fucked up