Released on November 24, 2020

Thumbnail

[Refren]

Wchodzę pod skórę tak jak kleszcz

Ciałem oślepiam ją jak flesz

Całą oblewam ją jak deszcze, wiesz

Mówię do niej jak chcesz to bierz

Ona mówi to takie piękne jest

Wchodziła wszędzie tak jak wesz

W głowie ma dragi, w głowie ma seks

Do tego jeszcze jest mój test

Pyta się mnie czy chce to mieć

Spaliłem mordę, nie robię zdjęć

Wolałem ją wiesz poszła gdzieś

Wpada na salę, znowu tu jest

Wpada na salę znowu tu jest


[Zwrotka 1]

Pomyślałem se o tobie co ja mogę ci dać

No i wpadłem na łożę, bo pokonał mnie staff

Teraz zamulam głowę no i mogę już stać

Trzymaj dłonie przy sobie, kiedy robię ten track

Tu zawijam moje dżoje no i kleję mój hat

Nigdy to nie było słodkie ale do mnie mów tak

Jej spodnie są mokre, kiedy wchodzę na czat

Kiedy chcę to z nią chodzę ale zrobi mój ślad

I nie gadam z raperami, chociaż chcą być nam brat

Oni przypał będą robić, oni chcą być na psach

Myślą, że ten trap z nieba pod nogi mi spadł

No i wiem dla tych kurew coś ciągle nie tak

Ogień w wątrobie, bo poszedłem chlać

Cztery tygodnie już smolę ten krzak

Chyba już wolę to tak

Chyba pierdolę ten świat

Napierdalam bez fuksów

Biznes zawsze bez uczuć

Łzy chciały coś popsuć

Prawie wyjebało mnie z butów

Nie znasz mnie to poczuj i sprawdź se nieuku

Same problemy wokół, dym w klatce nieuku


[Refren]

Wchodzę pod skórę tak jak kleszcz

Ciałem oślepiam ją jak flesz

Całą oblewam ją jak deszcze, wiesz

Mówię do niej jak chcesz to bierz

Ona mówi to takie piękne jest

Wchodziła wszędzie tak jak wesz

W głowie ma dragi, w głowie ma seks

Do tego jeszcze jest mój test

Pyta się mnie czy chce to mieć

Spaliłem mordę, nie robię zdjęć

Wolałem ją wiesz poszła gdzieś

Wpadam na salę, znowu tu jest

Wpadam na salę znowu tu jest