Released on December 13, 2020

Thumbnail

[Refren: Pikers]

Ze mną fani pesto są, smażą często

Ze mną fani pesos i robimy kwit, kwit

Świnia robi kwik kwik, kiedy widzi ten sos

W pracy na full speed, a od dymu gęsto

A od dymu gęsto

Chciałbym lepiej skończyć niż co drugie tutaj dziecko

Uuuuuu, a od dymu gęsto

Mmmm, a od dymu gęsto


[Zwrotka 1: Pikers]

Ujebany tak, że nie pogadam z tą panienką

Dla nich to marzenie kiedy miałbym ją na miękko

Pierdolę to, wiem to, życie takie proste

Szmul na ośce kłamie, że wyciskam ją najmocniej

Nie rozumiesz wersów

Robić to co wy - tutaj nie jest to na miejscu

Jakbyś zaparkował na tym dla inwalid gościu

Ona stara się, by mi nie przypalić tostów

O-o-o-oni mówią o mnie szczęściarz

Wcześniej mi mówili "Tylko żebyś się nie zesrał"

Teraz to sram na nich, ale już z innego miejsca

Dużo zależy od pracy, więcej od podejścia


[Refren: Pikers]

Ze mną fani pesto są, smażą często

Ze mną fani pesos i robimy kwit, kwit

Świnia robi kwik kwik, kiedy widzi ten sos

W pracy na full speed, a od dymu gęsto

A od dymu gęsto

Chciałbym lepiej skończyć niż co drugie tutaj dziecko

Uuuuuu, a od dymu gęsto

Mmmm, a od dymu gęsto


[Zwrotka 2: Szamz]

Debilom trzeba chyba przeliterować to

Nie ma nic za D-A-R-M-O

Gdy wydaję to boli mnie, lecz widzisz to

Każdy dzień noszę nowy swag ty liź nij go

Na mieście jest B-R-U-D-N-O

Co dzień to samo gówno

Zbierasz po groszu grosz byle tu zrobić coś

I nie przypierdolić w nos, i żeby oszukać los

Trochę brzydką mordę mam, ale ona woli głos

Wszystko czego chcesz możesz mieć ze mną

Muszę robić chleb, muszę mieć siano

I na jedynie wstaje rano

Uwierz mi, że robię to siano


[Refren: Pikers]

Ze mną fani pesto są, smażą często

Ze mną fani pesos i robimy kwit, kwit

Świnia robi kwik kwik, kiedy widzi ten sos

W pracy na full speed, a od dymu gęsto

A od dymu gęsto

Chciałbym lepiej skończyć niż co drugie tutaj dziecko

Uuuuuu, a od dymu gęsto

Mmmm, a od dymu gęsto