Released on November 5, 2010

Thumbnail

[Verse 1]

Słyszysz krzyk, gdy wypuszczasz swój pierwszy oddech

Na łez padole słyszysz, teraz jego czas, jego kolej

Zjeżdżasz na pobocze, za plecami masz karetkę

Czyjeś dwadzieścia kilka lat jest już zbędne

Czas, pieprzony czas

Gdy wszystko zastyga w nas porusza się tylko czas

Czy jest jakieś miejsce, gdzie jeszcze nie dotarł?

Ci, którzy go nie mają, już Bóg ich nie kocha

Czy jest w ogóle coś starszego od Boga?

Zanim czas rozpoczął swój bieg

Popatrz w niebo, szare jak popiół, znów późna pora

Tyle fałszywych ust co dzień życzy komuś sto lat

Słońce? Osiem minut świetlnych od nas

Kurwa, dlaczego tak krótko trwa orgazm...

Ej, jeszcze nie teraz

Jeszcze nie czas, żeby umierać


[Refren x2]

Czas uciec daleko gdzieś

Gdzie mógłbyś spojrzeć na to wszystko wstecz

Dokąd pędzi ten świat?

Pierdolony cyferblat


[Verse 2]

Chcesz wróżyć mi z dłoni? Masz chytry pysk suko

Wszystko idzie po swojej trajektorii

Rzadko jest za wcześnie, przeważnie za późno

Życie - zamknięta pętla czasu, historii

Zegar tyka, każdy inaczej swój czas odmierza

Jedni od śmierci Presleya, inni od Papieża

Słona jego cena, bo jest nieubłagany

Czas, zabijamy, mimo że goi rany

Pokolenia wiecznie tęskną, żyją mitem

Płaczą, teraz ludzie rozmawiają nieludzkim językiem

Wspominamy przeszłość, marzymy o przyszłości

Jak igły krople deszczu niechcianej codzienności

Czas nas wszystkich kiedyś zrówna

Przypomni, mam ten sam smak krwi, smród gówna

Czas to zapomnienie, niechciane blizny

Obsrywane przez gołębie popiersie ojców ojczyzny


[Refren x2]

Czas uciec daleko gdzieś

Gdzie mógłbyś spojrzeć na to wszystko wstecz

Dokąd pędzi ten świat?

Pierdolony cyferblat


[Verse 3]

Ten sam wiatr śmierci wieje w czterech stronach świata

Coraz jakiś płomień od tego tchnienia wygasa

Gdy gwiazdy w posiadanie nieba wchodzą nocą

Nie czas by spocząć, umrzemy jak drzewa stojąc

Krótki urywany sen, współczucie dla ludzi

Którzy wyprzedzają nad ranem swój budzik

Wyrywają mnie ze snu, jak z łona matki

Sen - rozciągniętych w czasie kilka chemicznych reakcji

Sekundy, minuty, godziny, tak co dzień

Metronom, koncentryczne kręgi na wodzie

Gdy nad nami wieczność, szlak ciał astralnych

Siwe włosy, zmarszczki i godzina prawdy

Skalpel oszukuje czas, ale pytam po co?

Liposukcja, lifting, silikon, botoks

Poza czasem, dwa razy odwiedzasz te strony

Wspólnota wszystkich zmarłych i nienarodzonych


[Refren x2]

Czas uciec daleko gdzieś

Gdzie mógłbyś spojrzeć na to wszystko wstecz

Dokąd pędzi ten świat?

Pierdolony cyferblat