Released on December 29, 2022

Thumbnail

[Refren x2]

Stawiałem pierwsze kroki z Tobą jak swoje własne

Uczyłem pierwszych słów bojąc następstw

Jasne! - Wszystkich potknięć się nie ustrzegę, więcej niż Ty ode mnie uczę się od Ciebie!


[Zwrotka 1 - Piecol]

Mam wrażenie, że znam Cię od zawsze stary druhu

Że jak ja niesiesz w sobie wcale nie mały upór

W sukurs gdy dla nas była to jeszcze fikcja

Latem przyszedłeś na świat zostając dzieckiem lipca

Wiedz, że nic tak nie cieszy ojca jak uśmiech syna, uśmiech który

Z biegiem lat dużo trudniej utrzymać

Bądź świadomy w trybach, dzikim pędzie liczb

I niе martw się, że gasnę bo to Ty będziesz lśnić

Wielе dróg, dokąd iść jeśli pozwoli Bóg?

Pomogę Ci wybrać buty, byś nie ranił swoich nóg

Zgub mapy jeśli chcesz, doradzę jak je odnaleźć

Masz monolit w rodzicach, gdy wokół wszystko nie trwałe

Nie bądź ideałem, jak ci zlepieni z klisz

Bądź sobą i aż sobą - ktoś to doceni w mig

Ślę Ci list w butelce, zdania słuszne pozwolisz

Udźwignę Twoje błędy, w zamian ucz się na moich


[Refren x2 - Piecol]


[Zwrotka 2]

Nadmiar trosk nie raz przyjdzie ukradkiem nagle wyrwać moc co miała być nam wiatrem w żagle

Tym faktem żadne z nas póki co niech się nie martwi

Weźmy piłkę, latawiec, odwiedźmy miejskie parki

Weźmy pędzle i farby, namalujmy dinozaury

Jestem stary jak one (hah!) przystopujmy żarty

Żal mi pewnie będzie, gdy wyruszysz w nieznane

Znajdziesz port, w nim kotwice wyrzucisz na stałe

Niebywałe jak często wybiegam w przód, myśląc kim kiedyś będziesz, zaczniesz dostrzegać lód

Wędrówki jaką głupcy się bawią zazwyczaj, a rozsądni rozbudzają nią ciekawość życia

Nie unikaj łez, bez nich trudno ziścić plany

Twe decyzje na razie czas przyszły niedokonany

Masz oczy Twej mamy, nimi patrz uważnie i pamiętaj to nie wstyd pasję brać na poważnie!

[Refren - Piecol & Beniu & Realizator?]

Stawiałem pierwsze kroki z Tobą jak swoje własne

Uczyłem pierwszych słów bojąc następstw

Jasne! - Wszystkich potknięć się nie ustrzegę, więcej niż ty ode mnie wciąż uczę się od Ciebie!

Stawiałem pierwsze kroki z Tobą jak swoje własne

Uczyłem pierwszych słów bojąc następstw

Jasne! - Wszystkich potknięć się nie ostrzegę, więcej niż ty ode mnie wciąż uczę się od Ciebie Synku!

Witajcie! Jestem Benio, dograłem się do Taty utworu

Uciekamy przed tsunami, a my się nigdy nie poddamy

Znów uciekamy przed tsunami, a my się nigdy nie poddamy

Od kilku lat już uciekamy przed, i może nas chlapnąć więc uciekaj

- Jest super? Tak może być?

- Tak może być

- Super, dziękuję Ci za rapowanie, piona! Extra!