Released on May 21, 2020

Thumbnail

[Refren: Hans]

Ściemaaa!

Dużą szpachlą tak się nakłada kit

Mitoman – burzy dom i buduje mit!

Ściemaaa!

Dużą szpachlą tak się nakłada kit

Mitoman – burzy dom i buduje mit!


[Zwrotka 1: Hans]

Jak ma w tym interes, to szczebiocze ptasie trele

Mlaska i ozorem miele, przyjacielem będzie ci

A jak coś idzie pod górę, interesu nie ma w spółce

To zawinie garniturek tak, że nie zobaczysz nic

Co ma być to będzie, i tak taki rajd

Można spać z okiem otwartym tak, by czuwać cały czas

Może to coś da? Ale ja tam wolę wysypiać!

Kłamca jest jak saper – raz pomyli się i znika

Zmienia się a Władek gra, swoje słowa w czyn

Skończył jak niedoWładek – nie odróżnia słów od szczyn

Skręcają figurki z brązu, lepią złote kloce

Pozłocili już nie jedno gówno – ich pracy owoce

Nim utopią cię w morzu pochlebstw

Zetrzyj tą pozłotę, by zobaczyć co pod spodem

No i nie ma co wkurwiać się do łez

Ty to wiesz, ja to wiem, no i oni wiedzą też

Spadnie na nich złoty deszcz i skończą jak gołodupcy

Prędzej czy później, ci złotouści mówcy


[Przejście]

Ściemaaa!


[Zwrotka 2: Peja]

Za młodu zabawa jak Charlie Sheena wnioski

Z czasem zaliczyłem ścianę, zaliczyłem własne Wall Street

I stali za mną murem, i powtarzali "boski"

By rozproszyć się w pizdu, kiedy nadchodziły troski

Z powierzchownych znajomości już tutaj nie zasłynę

Bo najgorzej kiedy darmozjadów weźmiesz za rodzinę

Masa oczekiwań wobec ciebie, dojdzie stresów

I tak wchodzą ci na głowę – trampolina do sukcesu

I wszyscy tacy fajni, bo chcą wyjąć trochę keszu

Ty myślałeś że są cool, zaufałeś tym kolesiom

I z miesiąca na miesiąc, rok po roku tylko chandra

Gdy rozwalisz ten układ, z czasem zniknie też pogarda

To bilet w jedną stronę i nie każdy się załapie

Zamiast "siemasz, jak leci" usłyszysz "pożycz sałatę"

I tak płacisz za znajomość i z czasem się przyzwyczaisz

Jeśli nadal będziesz trzymał z jebanymi ściemniaczami


[Przejście]

Ściemaaa!


[Zwrotka 3: Deep]

God damn it! Bije ci z papy, więc zażyj peppermint

Zabieraj łapy i słowa, które polepił kit

Jedyny kontakt mój z wami to roczny CIT i PIT

Zapał do dyskusji dawno temu już jak Lepper znikł

Absolutna ściema to temat nakręcany przez media

Afery i newsy głodne są na clicka bait

Podatnika raj – zapłać przelew, potem pij i ćpaj

Emocjonuj się, nakręcaj, w necie polityka – hype!

Ambiwalentnie żyję – me gusta

Całuj mnie w dupę jak chcesz – byle nie w usta

W sejmie już dawno powinni zbić wszystkie lustra

Bo biją konia sami na siebie – rozpusta

Od zbyt wielu lat ściema ma w portfelu VAT

Konsekwencje są jak wino – zależy kto kiedy kradł

Jedni piją rocznik 1960

Inni wypijają lurę, idą przed sąd

Dużą szpachlą się nakłada kit, kłamią kiedy udowodnisz kłamstwo

Pomroczność jak no ma to państwo

Choroba filipińska od Poznania do Mińska

Geny patologii chyba nosimy w tornistrach


[Refren: Hans]

Ściemaaa!

Dużą szpachlą tak się nakłada kit

Mitoman – burzy dom i buduje mit!

Ściemaaa!

Dużą szpachlą tak się nakłada kit

Mitoman – burzy dom i buduje mit!