022

By Perzyna

Released on December 31, 2021

Thumbnail

[PERZYNA]

Oke, teraz kierunek 022, przyszły rok

Nie warszawa, serdeczne pozdro dla Janka

Dużo się działo na świecie, w mojej głowie więcej

Dojrzewanie co się w dorosłość wplata

Znam się na gwiazdach, a nie wierze w horoskop

Wskażę na niebie marsa, nie znam gwiazdeczek porno

Coś tam kumam o tych autach, ta

Wiem jak działa sprzęgło i się bokiem zimą lata

Wiele osób mi mówiło że umiem zrobić wszystko, niby racja, nie potrafię zrobić tego co bym chciał by mi to wyszło, dajmy przykład rap, który grał by wszędzie znały by go bloki i osiedla i każde boisko

Nie żaden pseudo przekaz, czysta prawda

Chociaż blisko mi do tego żeby robić to tak jak robią to inni

Nie potrafię sam siebiе rozkminić czaisz, dziś to nagram

Jutro powiem ze nie czaję wczorajszеj rozkminy


[REFREN]

Wieczny czas co zostawił większy syf niż ten brud

Pseudo plan co miał stworzyć mego życia cud

Będąc sam odczuwam ludzi brak jak ich tłum

To już czas postąpić godnie, zmienić w ogień lód

Zauważyłem że jedynie chciałem dążyć po więcej

Odwalać pseudo fuszerkę

Mieć pieniądze by wydawać je na to co jest zbędne

A, dzisiaj kupie sobie winyl który potem rozkręcę

Jak, obrót kołem, miałem ksywę składającą się z cyfr

Dzisiaj kminie nad tym kim właściwie stał się ten typ

Na zawołanie podam tobie kilka ulubionych płyt

Które mi pomogły skumać jak nie wjebać się w syf

Wszystko proste zawsze było dla mnie

W głowie burdel opisany w skrócie to skomplikowane

Jak słaby związek między sercem a mniemaniem

Poglądy były warte tyle co zjedzone śniadanie

Od dzisiaj staram się je zjeść, trzymam fason

Weekendy miewam grube, przeważnie trzymam flakon

Chce zostawić tutaj szkic, który za rok będzie dziełem

Możesz trzymać za mnie kciuki, może tego nie spierdzielę

Rok 2021, minął szybciej niż myślałem przez błądzenie po świecie

Chce być pewny że od jutra, będę pewniejszy siebie

Moje plany są ogromne jak na tak małą wiedzę

Daje sobie szansę na to że mam dużą głowę

Niczym sklep gdzie asortyment jest poukrywany

Od jutra staram się o dobro, mimo to że jest drożej

Możesz mówić mi Adam, nie zakryje się liczbami


[REFREN]

Wieczny czas co zostawił większy syf niż ten brud

Pseudo plan co miał stworzyć mego życia cud

Będąc sam odczuwam ludzi brak jak ich tłum

To już czas postąpić godnie, zmienić w ogień lód /x2

(Trzeba ogarniać burdel, kierunek 022, kierunek 022

Chcę znów najlepszego siebie, nie chcę znów liczyć na farta

Najlepszego siebie, nie chcę znów liczyć na farta

Nie jestem głupi, wiem, że mnie nie zbawi cash)