Troublemaker

By Penx

On Michał LP

Released on March 23, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1: Bazi]

Znowu mam w głowie głupoty, przynoszę kłopoty bo robię rozpierdol

A jak nie znajdę roboty to chyba tu będę ziom gonił mefedron

Woop wopp ta albo postawię tych chłystków na winklu

No i w sezonie przez parę miesięcy to będę zarabiał z turystów na rynku

Będę się woził melexem, bo jest to najlepsze tu szukanie pelikanów

Więc kurwa dzwonię po Pęksę, odjebmy tu razem towar co pomieli chamów

Aż mnie w końcu zawiną, się skończy zabawa, zabiorą wypłatę

Bazooka gambina przegrana rozprawa więc będę dissował te kurwy zza kratek

I to będzie najlepszy w mym życiu hasztag

Coś znowu wypalę na pełnym przypale ziom, kiedy przypalę ten jebany hasz tak!

I znów najebany to robię se wrogów chcę dalej dissować tu cały ten globus

Nic do stracenia, bo pierdolę życie raz chciałem już pięścią zatrzymać autobus

Napuchnięta ręką i rozjebana morda złamana jedynka to przejebana bomba

I poranek w mękach z rana tak wyglądam, ale wcale nie wymiękam, w bani dojebana korba

A urwane filmy są tu na porządku dziennym dlatego na trzecie chyba sobie dam odcinka

Na razie to ciągle kurwa pijemy za błędy, jak kręcimy bekę to się dowiesz w kolejnych odcinkach


[Refren: Penx]

Znowu miało być fajnie, a wyszło jak zawsze zawsze jak jest fajnie to

Zawsze coś wyjdzie, mamy jebane pranie

Robię głupoty i sobie kłopoty tyram ciągle bo chociaż tyram ciągle to

Floty ni mo w ogóle

To troublemaker

Troublemaker! Skurwysynu!

Troublemaker! Kochaniutka!

Troublemaker, troublemaker

Troublemaker, troublemaker

Troublemaker, troublemaker

Troublemaker, troublemaker

O co za prosty refren

Co za prosty refren (x8)


[Zwrotka 2: Penx]

W oparach spliffów opada ci tu kopara dziku

Łapiesz depresję od dawna już nie ogarniam szczytów

Mam burdel we łbie, dam ci kwiaty, faza chora w chuj

Zrób analizę wersu powyżej, wyjdzie Moulin Rouge

Kocham cię kochanie moje żaden ze mnie singiel

A więc może weź sobie stąd już zabierz kurwa

Kory ciężko popalone, jestem tym pojebem

No i wiem to przecież skarbie, że ma nam się udać

Manam manam manam ta ma nam się udać

Rodzę się na nowo wiedząc, że ja mam się udać

Póki co rozpierdol we łbie powiedz moja droga

Może teraz dokąd dokąd dokąd dokąd mam się udać?

Chcieliby wozić się to boli mnie więc ich też zaboli

Żeby im grozić jestem za ty nie możesz nam zagrozić

Walczyłem z alkoholem, napierdalając wódę

Idzie faza w łeb i w nogi, a się starają uciec?

Leję na każdego niech tu padną na kolana mi co drugi pieprzy, że jest pierwszy, a ja mam to gdzieś

Nie mów jej słoneczko, ty nieśmieszny niedojebie, bo cię kurwa gasi łapiąc znowu tutaj światłowstręt

Nie święcę przykładem, kładę sztos na bicie kurwa ziomek serio wątpię, że to prędko zmienię

Prawo do majątku za rap to jest przeznaczenie za skille Ty skumaj to moje pro-mienie


[Refren: Penx]

Znowu miało być fajnie, a wyszło jak zawsze zawsze jak jest fajnie to

Zawsze coś wyjdzie, mamy jebane pranie

Robię głupoty i sobie kłopoty tyram ciągle bo chociaż tyram ciągle to

Floty ni mo w ogóle

To troublemaker

Troublemaker! Skurwysynu!

Troublemaker! Kochaniutka!

Troublemaker, troublemaker

Troublemaker, troublemaker

Troublemaker, troublemaker

Troublemaker, troublemaker

O co za prosty refren

Co za prosty refren (x8)


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]