Brainstorm

By Penx

On Michał LP

Released on March 23, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Mam permanentną dziurę... mając wylot tu każdego dnia

A dopiero, co zszedłem na ziemię

Omal nie schodząc z tej ziemi

Mówię sobie - siema świat, razem dziś coś zwołujemy

Rozmawiam o tym sam ze sobą, ze swoim drugim ja

Żyć inaczej chciałbym, ale nie lubię się dzielić

To już typie chyba porno live

Bo pierdolą prosto w oczy non-stop o tym, jak są ślepi niemi

Niczego nie wolno nam

Nie przestawiaj zegarka, prędzej czy później to czas nas zmieni

Chciałbym bardzo pojąć czas, a czasem połamać nas

Byśmy lepiej byli nastawieni

Powinienem jarać grass, kiedy wzrasta gniew mi

Lecz od takich faz mam właśnie 2 w 1

Nie dawali żadnych szans poznać nas ze sobą

Mimo wszystko każdy z nas chciałby kurwa stać się sobą


[Zwrotka 2]

Mam permanentną dziurę, chociaż mówią mi, że będzie dobrze

Lecz podobno to czas leczy rany nie?

A ja tylko chcę nirvany w głowie, chcę oczyścić plamy krwi

Bo się ciągle przecinamy nie?

Słyszę strzały w tle - chyba łeb mi pęka

Później tylko śmiech, gdy go pytam, czy się znamy

Choć sami nie znamy się, znam te jego ścieżki - to nie jest droga

Tak własnie się mijamy

Projektuje na mnie zło, to architekt diabła

Jedną kreską nie raz już mi spieprzył plany

Chciałbyś mi zastąpić go, podając pomocną dłoń

Ale my chyba nie chcemy zmiany

Dobro, zło mi się przeplata wciąż, non stop myślę mówię

No to co, ze będą bredzić dzbany?

Nie chcę, by to poszło w kąt, nie pamiętam bym to pisał

Chyba on to za mnie kreślił, czaisz?


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]