List

By Pelson

On Sensi

Released on December 12, 2005

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Siemanko ziomek, albo inaczej serwus bratko

Na wstępie sory że odzywam się tak rzadko

Ostatnio miałem tutaj mały hardcore

Tysiące spraw i problemów po staremu

Tu na osiedlu taka fama krąży

Że Kaśka to podobno nie z Jackiem jest w ciąży

Ten ją pogonił, ta chodzi i rozpacza

Ten na pocieszenie kupił se ścigacza

A Mareczek ledwo kupił – już miał dzwona

Do kasacji czarna Vectra nieubezpieczona

Tu koło nas na krzyżówce, z jego winy

Wkurwił się, bo pożyczył od rodziny

Małolatów fascynuje południowa Ameryka

Rzadko spotykam, bo większość na odwykach

Większość wolny czas spędza przed monitorem

Kiedyś boisk nie było, dziś są puste

To jest chore


[Zwrotka 2]

A bloki jak były tak wciąż są szare

A żule jak stali tak stoją z browarem pod sklepem

Ostatnio tam była awantura

Jak zwykle powodem była jakaś bzdura

A miasto kręci biznes bez faktury

Z ręki do ręki i z fury do fury

Niedawno na rejon wjechali CBŚ

Wjechali bo odkopali frajera w lesie

U mnie bez zmian – non stop na walizkach

Właściwie ten list to pisze z lotniska

Widziałem Siwego – krawat, gajer, tęskni za krajem

Zarabia dobrze i na razie zostaje

Ostatnio widziałem się też z twoim bratem

Mówił, że stajesz na wokandę jakoś latem

Będziesz coś wiedział, to weź kartkę przyślij

Wszyscy jesteśmy tutaj dobrej myśli


[Refren]

Teraz wysyłam list do Ciebie tak jak zrobił to Nas

Nie jestem Nasem, chciałem tylko przyspieszyć czas

Nie jestem pewien, czy to przejdzie przez cenzurę

Ale muszę spróbować, gdy jesteś tam za murem


[Interludium]

Pijemy twoje zdrowie

I czekamy...


[Refren]

Teraz wysyłam list do Ciebie tak jak zrobił to Nas

Nie jestem Nasem, chciałem tylko przyspieszyć czas

Nie jestem pewien, czy to przejdzie przez cenzurę

Ale muszę spróbować, gdy jesteś tam za murem