Latawce

By Pelson

On Bumelant

Released on May 13, 2016

Thumbnail

[Refren: Grizzlee]

Teraz mam czill, nie bez przyczyny

Taki mamy styl, zero spiny

Często, siedzę na ławce na osiedlu MOK

W myślach puszczam latawce, bujam w obłokach


[Zwrotka 1: Pelson]

Weź los w swoje ręce, hmm będzie ciężko

W jednej joint, browar trzymam droga ręką

Mam wolny czas i parę dych w kielni

I parę marzeń, którym jestem wierny

Nigdy nie chciałem mieć w pracy spin

Studniówka co roku, drugie sto kac i klin

Mam pewne podium w formule master

Na mistrzostwach regionu w pstrykaniu kapslem

Wciąż nie wiem co chcesz napisać

Skumaj ten poziom bo w sumie mi to zwisa

Auto ironią wizerunek ocieplę

I wreszcie zdobędę miliony wyświetleń

Opiszę jak wschód mieszam z zachodem

Gdy spożywam kolejną wódkę z lodem

Albo coś w stylu próbujesz mnie zatrzymać, zdechnij

To sporo osób udostępni


[Refren: Grizzlee]

Teraz mam czill, nie bez przyczyny

Taki mamy styl, zero spiny

Często, siedzę na ławce na osiedlu MOK

W myślach puszczam latawce, bujam w obłokach


[Zwrotka 2: Pelson]

A co się liczy, wymień

Zawartość goryczy w chmielu, słodyczy w dymie

I czuję głębszą prawdę w tej maksymie

Odkąd smak życia niejedno ma imię

Odkąd pamiętam żyję na opak

I nie wiem czy to postawa czy już filozofa

Trochę na niby według logiki ogółu

Gdzie nie ma rankingów, statusów tytułów

Taki styl bumelant na pełen etat

Całe życie mogę spakować w plecak

Za piwko czy chleb w odległych zakątkach świata

Podzielę się wizją i zaraz wracam

A czy ten album na życie mnie ustawi?

Nieważne, chcę tylko słowem się bawić

Życiowa prawda choć drogi do niej różne

Wiem jak mam żyć bo wiem za co umrzeć


[Refren: Grizzlee]

Teraz mam czill, nie bez przyczyny

Taki mamy styl, zero spiny

Często, siedzę na ławce na osiedlu MOK

W myślach puszczam latawce, bujam w obłokach


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]