Chce się żyć

By Pelson

On Bumelant

Released on May 16, 2016

Thumbnail

Nareszcie świt zastąpił noc powietrze świeże, jak po burzy


[Zwrotka 1]

Znów chce się żyć na stop procent

Przestały mieć znaczenie wszystkie bezsenne noce

Doceń promienie wpadające w okno

Od rana na twarzy banan jakbyś trafił sześć w Lotto

Chce się żyć nawet gdy krzyczą z ambon

Wiesz, że nie zmienią nic perfumują szambo

Nawet gdy chwilowo mam ujemne saldo

Nie chowam się przed światem za podwójną gardą

Rozganiam chmury, latam nad miastem

Jakby każdy dzień w roku był piątkiem po szesnastej

Jakby codziennie świat śpiewał mi sto lat

Bez publicznej TV jestem Voice of Poland

W oczach ludzi widzę pasje, serce płonie

Kreślą linie beltonem, kręcą bary na betonie

Gdy masz paru kumpli, staną za Tobą murem

I chcecie razem spełniać największe sny z podwórek

Nareszcie świt zastąpił noc powietrze świeże, jak po burzy


[Zwrotka 2]

Haust powietrza, szczęście w środku mieszka

Jak u matki kiedy czuje pierwszy oddech dziecka

U faceta gdy przystawiał ucho do jej brzucha

Jak u ojca kiedy syn po meczu trzyma puchar

Zawsze widzę szklankę do połowy pełną

Zwijam zieleń w bletkę głośniki na zewnątrz

W czasach gdy na szajs wzrasta popyt

Daję swój rap maks na bloki

Biorę swój hajs i z miasta doping

Nareszcie świt zastąpił noc powietrze świeże, jak po burzy


[Zwrotka 3]

Kolejny raz hotel, backstage scena

Wiarę w siebie mam w genach, przychodzi czas zwątpienia

Ile to warte i czy jest sens jeszcze

Odpowiedź sto gardeł śpiewających mój refren

Znów mam siłę przetrwać każdą próbę

Inaczej świata wygląda gdy opada złoty puder

W podróży dwie dekady do domu zawsze blisko

Chce się żyć, wita mnie świt nad Wisłą


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]