[Zwrotka 1]
Ile razy mam mówić Ci, że nie ma szansy na zmycie dawnych blizn?
I dalej krwawię przez moje sny
Mam na bani ciężkie gówno, chyba to ja jestem zły, przepraszam
Rzadko to mówię, chyba powinienem częściej
To już jest zbyt powtarzalne, człowiek musi być w błędzie
Ona mi przesłała zdjęcie, nie zna mnie, przesyła następne
Kocha się, ale chyba w piosence, która była o mojej bejbe
[Refren]
Chociaż że nie jest nią, była nią długo i długo
Zanim zrobiłem to, to było ciężej niż trudno
Mi zerwać z nią, dopiero trzymałem za udo (Hmm)
A teraz tęsknie jak Naruto
[Zwrotka 2]
Muszę mojego syna nazwać Killua (Woah)
Niech idziе za swoim sercem (Z)
Niech tylko za niе zabija
Wiem, kim są moi przyjaciele (Kim?)
Żołnierze własnego życia (Soulja)
Głowa zawsze na cele (Cele)
A ręce na karabinach
Mam za długo przyjaciół, żeby bez nich żyć
Mój brat jest dla mnie wszystkim — oddycham z nim
Z nią krótko łapałem oddech, z nią mnie łapały łzy
Coś mają w sobie emocje — i tęsknie
[Refren]
Chociaż że nie jest nią, była nią długo i długo
Zanim zrobiłem to, to było ciężej niż trudno
Mi zerwać z nią, dopiero trzymałem za udo (Hmm)
A teraz tęsknie jak Naruto