Released on October 14, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Żyjemy w parach lub w barach

A ja szukam tu trzeciej połówki

Życie to mara czy wiara, że druga tak "dla nas"

Się w dobrą stronę odwróci

Tak wiele lat nie umiem odpuścić

Choć dziennie rano znowu mówię "chuj z tym"

Jeśli Ci wiszę, to proszę - już puść mnie

Spoko, luz

A jeśli nie - to oko puść

Żyjemy wiecznie sami lub ranni

Niezastąpieni, a tak wymienialni

Dwa obok stołki, przepaść między nami

Wiatrem w skrzydłach jest halny

Znowu ja, znowu Ty

A dystans to żaden przewodnik

Znowu Ty, znowu Ty

Dziś ja ten bardziej ostrożny


[Bridge]

Taki sam i już się nie zmieniam

Pode mną ta popsuta ziemia

Stawiam na niej ubłocone kroki

Taki sam i już się nie zmieniam

Nade mną widać trochę nieba

Co pochmurny stwórca myśli o tym


[Refren]

Proszę Pana

Ty se chyba wciąż z nami grasz

Głuchy Boże, czy Ty słyszysz

Jak się dobijam

Jak się dobijam

Czy Ty słyszysz, jak się dobijam


[Zwrotka 2]

Noce pojebane z dniami

W piątki nie wychodzę z domu

Chciałem tu zrobić coś dla nich

Dla moich ziomali

A jedna ona mnie pcha do przodu

Tak naprawdę

Pomału uczę się wierzyć chyba

Niektórzy słyszą w tym ból też

To ciężki orzech, jak połowę życia

Zdychasz powoli we własnej skorupie

Czasami łapię paraliż

Nienauczony jak mówić wprost

I chowam się za słowami

Jak "między wierszami"

Po setkach pustych stron

Też się boję czasem

Żebym za bardzo się nie rozpisał

Dobrze mi tak, znam jak kieszeń mrok

A węży nie spytasz


[Bridge]

Taki sam i już się nie zmieniam

Pode mną ta popsuta ziemia

Stawiam na niej ubłocone kroki

Taki sam i już się nie zmieniam

Nade mną widać trochę nieba

Co pochmurny stwórca myśli o tym


[Refren]

Proszę Pana

Ty se chyba wciąż z nami grasz

Głuchy Boże, czy Ty słyszysz

Jak się dobijam

Jak się dobijam

Czy Ty słyszysz, jak się dobijam