Released on 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Czemu nie chcesz mi wyszeptać prawdy?

Choć na uszko, nikt nas nie podsłucha

Owijasz ją w bawełnę jak każdy

Owiń w kaszmir, przecież tak dobrze jej kurs znasz

W złotówkach

Wczoraj to była na wagę złota i

Pożądana w kręgach, gdzie nie kręci kwit

Dzisiaj nią wytrą mordę po paru kłamstwach

Już chyba nie jest warta nic

Nie ma dla mnie już znaczenia czy ktoś patrzy, czy nie

Leżą w gruzach ich marzenia, może plany czyjeś

Złość przestała nas porywać, ale nie przeminie

Każdy kto widział jak ginie w zmieszanej minie

Ma swą opinię

Jestem zeźlony, to prawda, nie podchodź

Już nie przystoi tak paplać, cśś, złoto

Są już produktem i szczerość i fakty

I każdy, kto czuje - spisany na straty

Może czas jest, żeby spytać Ciebie

Czy ciągle wierzysz i milczysz, czy milczysz w dobrej wierze

Powiedz raz, już nie zapytam

Więcej, a cały nacisk to przez dobre intencje

Język na supeł refowy ma każdy

Pierdolę rzeczy z najwyższej półki

Alkohol tu zawsze pociąga za sznurki

Więc powiesz mi prawdę dziś - i nic poza tym


[Bridge]

Wiec powiesz mi prawdę dziś i nic poza tym

Powiesz mi prawdę dziś i nic poza tym

Powiesz mi prawdę dziś

I nic poza tym


[Refren]

Przestań już kłamać

Przestań mataczyć

Krótkie ma nogi Twe życie

Przestań wymyślać

I bajkopisarzyć

W tej bajce na końcu

Wilk wgryza się w grdykę


[Zwrotka 2]

Chcesz prawdy o mnie? Jestem tym łysym ziomkiem

Co całe życie żre i pije, nucąc "jak zapomnieć"

Zarabiam trochę, a trochę mi dał ojciec

Miałem łatwiejszy start, przynajmniej patrząc na portfel

Bo tata trochę pił, a mama ciut płakała często

Siostra się rozećpała trochę, a ja byłem przez to

Niedowartościowany, wepchnięty w szufladkę

Dziś tę wartość znamy, odmierz mi ją w prawdzie

I daję tyle serca ile mam, też jakiś cel w tym

Jest, nie liczy się plan, jak nie nakurwiasz bez przerwy

Liczą na talent, nie spieszmy się z niczym

Będę przykładem, że praca się liczy

Może czas jest, żeby spytać Ciebie

Czy ciągle wierzysz i milczysz, czy milczysz w dobrej wierze

Powiedz raz, już nie zapytam

Więcej, a cały nacisk to przez dobre intencje


[Refren]

Przestań już kłamać

Przestań mataczyć

Krótkie ma nogi Twe życie

Przestań wymyślać

I bajkopisarzyć

W tej bajce na końcu

Wilk wgryza się w grdykę