Released on December 7, 2018

13K Views

Thumbnail

[Refren: Paluch]

Nasze życie to slalom przez ostre jak brzytwa sidła

I tylko nadzieja na słońce przy życiu nas trzyma jak sidła

Wcześniej on kruszył ten beton, teraz już powoli cichnie

Krzyk uwięzionych tu marzeń skazanych na wieczne życie

Nasze życie to slalom przez ostre jak brzytwa sidła

I tylko nadzieja na słońce przy życiu nas trzyma jak sidła

Wcześniej on kruszył ten beton, teraz już powoli cichnie

Krzyk uwięzionych tu marzeń skazanych na wieczne życie


[Zwrotka 1: Paluch]

Każde spełnione marzenie tutaj umiera cicho, bez szansy na powrót

Reszta w kolejce jak po ubera, stoi i gnije w tym korku

Znam jedno dobrze, jak przyjaciela, dziś leży tu w czarnym worku

Umarło z uśmiechem na moich rękach - tak właśnie powstało BOR Crew

Dziękuję sobie i Bogu, dziękuję tobie i każdemu z wrogów

Jak Maradona mam dychę na bloku, jeden jedyny tu z miliona chłopców

Jak chorągiewki omijam sidła, uwierz, to nie są te talentów łowców

Doleją do rany octu, gdy życie wisi na włosku

I wchodzę na bloku dach, z betonu sidła aż po horyzont

Widzę stąd cały mój świat, tu gdzie działania napędza kortyzol

Wielu by chciało tu wróżyć z kart, tanią mielonkę zamienić w chorizo

One formują im ścieżki do krat, prochy ich niszczą tak jak nowiczok


[Refren: Paluch]

Nasze życie to slalom przez ostre jak brzytwa sidła

I tylko nadzieja na słońce przy życiu nas trzyma jak sidła

Wcześniej on kruszył ten beton, teraz już powoli cichnie

Krzyk uwięzionych tu marzeń skazanych na wieczne życie

Nasze życie to slalom przez ostre jak brzytwa sidła

I tylko nadzieja na słońce przy życiu nas trzyma jak sidła

Wcześniej on kruszył ten beton, teraz już powoli cichnie

Krzyk uwięzionych tu marzeń skazanych na wieczne życie


[Zwrotka 2: PLK]

Le P, le L ouais, tout est une question d'respect

Petit cuir, grand pilon, j'suis défoncé dans l'Bentlay

Dérapages, pneus qui glissent, des coups d'feu, sang qui glisse

Encore moi, encore nous, deux polaks récidivent

J'ai des frelons qu'ont jamais grandi, des enfants avides, des grands bandits

La rue les a bien trop tentés, loin d'être calme comme Gandhi

Des jugements interminables, la juge veut les terminer

Jamais fait de terminale, scolarité exterminée

Donc p'tit frère si t'écoutes, finis les études et va au bout

Fais pas comme le voisin d'à côté sinon la vie t'mettra la corde au cou

J'ai vu trop d'potos à moi niquer leur avenir en moins d'dix minutes

Tu sais pour un peu d'oseille, la mentalité des gens diminue, hey


[Refren: Paluch]

Nasze życie to slalom przez ostre jak brzytwa sidła

I tylko nadzieja na słońce przy życiu nas trzyma jak sidła

Wcześniej on kruszył ten beton, teraz już powoli cichnie

Krzyk uwięzionych tu marzeń skazanych na wieczne życie

Nasze życie to slalom przez ostre jak brzytwa sidła

I tylko nadzieja na słońce przy życiu nas trzyma jak sidła

Wcześniej on kruszył ten beton, teraz już powoli cichnie

Krzyk uwięzionych tu marzeń skazanych na wieczne życie