Shotcaller

By Pablo 2115

Released on April 10, 2016

Thumbnail

[Verse 1]

Rzygam tym środowiskiem, wszędzie jebane rapery

Dinozaury będą ginąć, niech spierdalają ze sceny

Ten rap to konotacja, początek końca kariery

Piąty rok bez zmian, o czym są wasze numery

Dopilnuje kurwa że już nie wypadniesz z pętli

W okół szyi zawiąż mica typie, to lepiej zabębni

Oh, w chuju mam słabych mc, pierwowzory

Jestem nieobliczalny, tu matematyczne wzory

Nie pomogą, typie siedź na dupie, to lekcja pokory

A tych noskillów wywęsze i powyciągam z nory

Czuje, do was nienawiść, już dość typie jak stałem z boku

Najmłodszy z najlepszych nikt nie dotrzyma mi kroku

Ściery są takie chętne, myślą sie umoczą w sosie

Raz będą grały na flecie potem już tylko na nosie

Twoje ziomy to nawet lusterko mają z adidasa

Jedyne czego nie mają to honoru i zasad


[Hook]

Shot-shot-shotcaller, wysyłam strzały w nich jak shotcaller

Ssać pałe, typy mogą dzisiaj ssać pałe, typy, typy, typy, typy


[Verse 2]

Typy chcą być jak ja, kurwa, musze poskładać

Jak ja pluje im w ryj udają że zaczęło padać

Sram na jebanych pozerów z przewózką jak u Rick Rossa

Predatorem nie będziesz nawet jak przyjebiesz w nosa

Nazywasz swoim bratem, nie słyszysz ironii w głosach

Co drugi zbija ci piony a w głowie plan Barbarossa

Ej, spoko dupe ma i usta?

Co z tego? jak ją zalejesz nadal będzie pusta

Robie wszystko by nigdy nie trafić w takie gusta

Całkowita transplantacja decyzja jedyna słuszna

Procent wypłaty ojca dostajesz tutaj często

Dźwigasz życie a mówisz kurwo że z hajsem ciężko?

W tym roku na gwiazdke, nie iPhone a nintendo

Piszesz na fejsie posty o tym, wiem że bywa kiepsko

Podaje instrukcje, puść to każdej amebie

I zapamiętaj ziomek, Pablo jeszcze rozjebie