Released on January 1, 2011

Thumbnail

[Zwrotka 1]

W każdym tu, także w tobie siedzi moc ta boska

Czapki z głów, prawda wchodzi jak riposta mocna

Decydujesz i już wiesz, rzecz jest prosta, zostaw

Stare zestawy postaw i rozwal boxa!

Czym jest box - najpierw warto wytłumaczyć:

Popatrz na bogatych, już niejeden z nich wyhaczył

Popatrz na szczęśliwych, nie ma, że jest jakiś dziwny haczyk

A to wszystko znaczy, że granic się nie da im wyznaczyć

Granice - zamykają nas, próbują więzić

Ograniczają, mamią, każdy za mną tu potwierdzi

A ci co je łamią nie łamią się tu do śmierci

Mogą, że się rozwijają nie przestając z dumą twierdzić

Bo przecież rozwój wiąże się z dyskomfortem

By bariery złamać nie wystarczy tylko fortel

Każdy, kto przełamał je pokonał ich kohortę

Więc pora na ciebie być się za nie szybko wziął też!


[Refren x2]

A może może rozszerz go

A może może rozwal boxa

Jeszcze mocniej, to jest proste bo

On nie może może przecież od tak zostać, yo


[Zwrotka 2]

Box to coś co cię trzyma i nie chce puścić za nic

Musisz presję wytrzymać, by rozluźnić ucisk zanim

W pełni śmiech się obudzi w tobie możesz nucić za nim

A muzyka ta sprawi, że więcej odrzucisz granic

Więc teraz zrób coś czego nie robiłeś nigdy wcześniej

Nich myślą że jesteś dziwny, ty jak nigdy się roześmiej

I nieważne czy będziesz u siebie czy gdzieś w innym mieście

Spotkasz konwenanse, będziesz tam by złamać i by znieść je

Pamiętaj, że wpadając w rutynę zabijasz twórcę

Który siedzi w tobie, tym samym omijasz swój cel

Musisz powiadomić syna i przekminiać córce

Jebać czy chce chodzić pieszo czy jeździć w audi A4-ce

Bo problem jest u nas taki, że szkoła ładuje schemat

Właściwa edukacja? pytam: "czemu tu jej nie ma?"

I jednym zdaniem teraz wyeksploatuję temat

Gdy nie boisz barier się to nie znokautuje cie ściema!


[Refren x2]

A może może rozszerz go

A może może rozwal boxa

Jeszcze mocniej, to jest proste bo

On nie może może przecież od tak zostać, yo


[Zwrotka 3]

Czym częściej umieszczasz siebie w różnych sytuacjach

Rozwijasz się, jest ci jeszcze łatwiej w trudnych akcjach

A elastyczność nie zamyka w złudnych racjach

Przestajesz słuchać głosów pochodzących z durnych facjat

Nie jesteś jednym z tych co wierzą w każdy bzdurny dowód

Ani z tych których świat ma logo w prawym górnym rogu

Wiesz po co żyjesz i to nie jest znany wtórny powód

Uwierz że życie jest piękne i że mamy wspólnych wrogów

Społeczne programowanie, wiecznie to narzekanie

Nadeszła pora aby znieść (znieść) to przekonanie

I musisz jeszcze wyżej wznieść się bo nie dostaniesz

Swojego celu, nie chcesz wiecznie mieć jego w planie

Czekam, gdy prosto z mostu powiesz, że chcesz być kimś Niech o Tobie świat się w końcu dowie

Gdy w prostym słowie odpowiadasz, że masz w środku ogień

Przestaje liczyć się gdy ktoś ci mówi: "odpuść sobie" - co?!


[Refren x2]

A może może rozszerz go

A może może rozwal boxa

Jeszcze mocniej, to jest proste bo

On nie może może przecież od tak zostać, yo


[Tekst i adnotacje - Genius Polska]