Released on April 27, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1: Oxon]

Tak powinno być od dawna już, że mi parę stów wpada w moment

Taki chuj – miałem szansę, ale znów zawalone

Ciągle luz, stuff do płuc, popołudnia z balkonem

To jest studnia bez dna, to już wkurwia mnie ziomek

Żeby wydać flotę, mam kolejny powód głupi

Nie domyślasz się, jaką głupotę znowu Tomuś kupił

(nie, nie) nie trzymają się złote mnie, więc chłopie proszę cię, promocje znów mnie chcą udupić

Z wypłaty wyszło dwie stówki do przodu, to dobra okazja, by wydać ze cztery

W około multum tak bzdurnych powodów, by zerwać ze sznurków - się przyda L4

Życie powtarza mi „trzymaj te stery”

Niekoniecznie wszystko inwestuj w serwery

Niekoniecznie cały inwestuj cash w mary

Weź czasem czymś mądrym łeb sobie przeryj

Pliki, pliki, pliki, komputer ci nie odpowie

Co ze sobą zrobić, Tomek jebnij się po głowie

Nie no fajnie, spoko posiedzieć na fejsie czy sprawdzić Wykop

Ale ciekawe jakie bym miał podejście, gdyby mi za wejście kazali zapłacić myto

Za mój zmarnowany czas płacą grubą pęgę

I dobrze wiedzą, gdzie dokładnie kiedy wlepiam wzrok

Ja zamiast wstać i tak umacniać swoją potęgę

Wydaję hajs i kolejny mi ucieka rok


[Refren: Oxon x2]

Tyle tego było, nie wiem co mnie wzięło

Nie wiem kiedy wcięło mi to wszystko i mam zero

Tyle tego było, nie wiem co mnie wzięło

Nie wiem kiedy wcięło mi to wszystko i mam zero

Tyle było floty, wpadnie mi sto złotych, to zaniosę se na ksero

I zarobię melon, melon, melon, melon


[Zwrotka 2: Oxon]

Przypadkowe klęski, za choj niezamierzone

Znów dostaję bęcki, bo gonię za melonem

Wyłączam głowę, gdy zarobię trochę monet

„po co mają leżeć, będą roztrwonione one”

TRR – telefon, ŁOOP – odbieram:

„gdzie jest płatność?!” - w chuj afera

Za krótko byłem Rockafella

Jestem znów bez grosza fella

Ha! Ani chwili by odsapnąć

Przecież można kupić cały AliExpress

Ja to zwykły matoł co mu kiedyś w banku dali kreskę

KA-CHING! I to tyle – wożonko, mam czarne okulary, zrobiłem se za piątkę

Przypierdolę logo, sprzedam za dolary, taki jestem cwany – zarobię majątek!

Melon, jakiś mi wypali kiedyś biznes

Jestem hetero, nie wiem jak jest nie być w pizdę

Idea za ideą, w końcu tych tysięcy liznę

By mi wyrósł melon, znajdę fragment gleby żyznej

Ja i moje ego, stale wygłodniali, może ktoś nakarmi nas i sos nam da

Dla mnie to łatwizna, wiem że musisz przyznać, że tutaj potrzebny ci jest ktoś jak ja

Hajs traktuje me konto jak tramwaj, wpada by jak najszybciej stąd iść

Wciąż nadzieję daje mi rapgra, fajna rzecz za muzykę wziąć kwit

Tramwaj dziś jest w pizdę pusty, stoję w tyle całkiem w nim sam

Znów nie miałem drobnych na bilet, dobrze – nikt nie sprawdzi, czy mam


[Refren: Oxon x2]

Tyle tego było, nie wiem co mnie wzięło

Nie wiem kiedy wcięło mi to wszystko i mam zero

Tyle tego było, nie wiem co mnie wzięło

Nie wiem kiedy wcięło mi to wszystko i mam zero

Tyle było floty, wpadnie mi sto złotych, to zaniosę se na ksero

I zarobię melon, melon, melon, melon


[Zwrotka 3: VNM]

Zarobiłem bańkę z rapu, jak kiedyś chciał Eis

Przejebałem melon na melo jak bej

Dupy? Przejebałem też melon na nie

I nie mówię tu o burdelu, o nie

Mówię o Sycylii, Portugalii, Karaibach

Nie pamiętam gościu, co to stara bida

Dupa znowu jak Croft Lara mi da

Na konto kładę klocek na klocku jak w piramidach

Nieraz cashflow jest lichy, wtedy pasta z pesto i liczi

W tym miechu brakuje na łychę? Co z tego, jak w następnym przytulam lekko trzy dychy

Dlatego ziomek weź nie pierdol, dawaj tę zaliczkę czy whatever homie, muszę się napierdolić

Jeśli twoje rapy są intratne homie, kac mniej boli, efekt aureoli

Jebię te lepsze gadżety, wolę kiedy sobie lecę tym jetem na Kretę

Nowadays wielu leci na te etykietę, ty na co wydasz kiedy wleci do kielni ci becel?

Moje jeansy ręcznie szyte we Włoszech, moje wina z Żabki za 15 ziko

Jeden chuj czy to pinot grigio, sauvinion blanc - ma potargać kichą

Wydałem tyle floty, mnie to nie boli

Zarabiałbym dwa razy tyle i tak to bym wypierdolił

Potem gadałem z Rasem, to jest niemoralne

Ale jak jesteś chłopakiem z bloku to obojętnie ile hajsu przytulisz

Chcesz wszystko wydać, bo posiadanie go jest dla ciebie kurwa nienormalne!


[Refren: Oxon x2]

Tyle tego było, nie wiem co mnie wzięło

Nie wiem kiedy wcięło mi to wszystko i mam zero

Tyle tego było, nie wiem co mnie wzięło

Nie wiem kiedy wcięło mi to wszystko i mam zero

Tyle było floty, wpadnie mi sto złotych, to zaniosę se na ksero

I zarobię melon, melon, melon, melon


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]