Released on April 12, 2023

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Ostatnie tchnienie mówiłem kiedyś że nie wierzę w nic

Mój relaks jak w 97’ w walkmanie EPMD

W czasach gdzie ludzi jara tylko szybkie wejście na szczyt

Jak dzieciak nawijam sobie przed lustrem you gots to chill

Fakt nie opinia wszyscy wokół chcą błyszczeć

Twój luksus cegła banknotów mój luksus to móc nie myśleć

Trzy razy spokój wymarzony tryplet

Każdy kiedyś dorasta do tego co oczywiste

Jakie ego? biały tłusty niczym włosy cleo

Ziomki na osiedlu wiedzą ostry gruby melon

Beaty wyrywają z kapci nawet jak nie masz stereo

I tak nawijam przed lustrem jak przed swoim pierwszym demo

Czas jebany złodziej ukradł mi parę dekad

Najpierw gramy potem fraki przeliczane na deka

Karawana szczeka rottweiler jedzie dalej

Więc się nie dziw że przekręcam albo ciebie zapomniałem

Jebać to…


[Refren]

Gdy nikt nie widzi uwalniam w sobie małolata z podwórka

I czuję się jak król gdy nawijam do lustra

Świat jest mój moja scena full clip odbija szkło

I nikt mi nie zabroni latać latać niczym Travis Scott

Świat jest mój moja scena full clip odbija szkło

I nikt mi nie zabroni latać latać niczym Travis Scott


[Zwrotka 2]

Bóg miał swój plan wybcz mój projekt lepszy

Spalam wrogów w mascotach nie mówiąc o nieobecnych

Biały jak bletki choć w duszy to back in black beat

Rozwala sufit w studio spadają na głowę cegły

Ja przed lustrem niczym za kierą rolls royce’a

King von block celowniki na opsach

Psychologia do końca trzymamy wzrokowy kontakt

Dwa palce w góre jakbym szczelał do wron brat

Mam broń na czas czy dom to plac zabaw

Mój sport to rap i wciąż to tak działa

Młody ostry gdybyś widział mnie w tej chwili to byś zwątpił

Niczym we fridayu smokey choć w rozmiarze biggie smalls

I nie ma mocnych co by mogli mnie ogarnąć

Ja jak dzieciak co przed blokiem po golu krzyczy ronaldo

Widzisz świat co uderza niczym nostalgia w emocje

Chociaż udało mi się dojrzeć raczej nigdy nie dorosnę

Jebać to…


[Refren]

Gdy nikt nie widzi uwalniam w sobie małolata z podwórka

I czuję się jak król gdy nawijam do lustra

Świat jest mój moja scena full clip odbija szkło

I nikt mi nie zabroni latać latać niczym Travis Scott

Świat jest mój moja scena full clip odbija szkło

I nikt mi nie zabroni latać latać niczym Travis Scott