Real Game

By O.S.T.R.

On O.C.B.

Released on February 27, 2009

Thumbnail

[Zwrotka 1: O.S.T.R.]

Nie wszystko złoto, co się świeci, naprawdę

To bydło z flotą drażni przepych, dokładnie

Ludzie wywloką ze skarpety ten hajs, wiem

Bo napierają w Coco jak Sanepid w bajzel

Każdy się chwali, że ma świat, ale który?

Wedle detali wolę rap, a nie fury

Chcesz zapalić, to włóż skunk do bibuły

Bucha złap i swój umysł, pozwól niech Cię znieczuli

Pora odetchnąć od tych problemów non-stop

Ty mi nie pierdol o ich istnieniu ziom, bo

Poczuj to tempo, prosty pod ziemią folklor

Brat wzniesiesz się prędko niczym ku niebu Concorde

Nie ma co jebać tu o szmulach i koksie

Bez tego bieda, znaczy w klubach masz pogrzeb

Żal że Cię nie ma, miałbyś ubaw, bo ziąble

Jęczą jakby im wbiła dupa w chuja paznokcie

Ten świat się zmienia, czy to my w tym szaleństwie?

Dzisiaj w marzeniach: cico, stringi i Bentley

Pieniądz to kurwa dziwki w pizdy to nie chcę

Ja kocham rap, a nie ten hajs, bo przede wszystkim wiem, że


[Refren x2: O.S.T.R.]

Ten hip-hop jest nasz, brat, ten hip-hop to asfalt

Te drzwi, bloki, schody, bo ten hip-hop to prawda

Ten hip-hop jest nasz, brat, ten hip-hop to czas

Jak i styl, flow, Ty pomyśl, gdzie jest hip-hop i sprawdź nas


[Zwrotka 2: Evidence]

Sleep breathing, leg shake while I'm dreaming

Even when my eyes open, even, can't trust seeing

Said side is the truth, I believe what I hear

Believe what I touch, that's what I feel

It's called out the temp goes below

I hit free throws

Don't slow for kick and snare speed bombs

Born to joy P-funk, turn the beat up

Bad habit is bleeding

I'm addict, they're reaping

Benefits, they grab it, they thieve in

Asthmatic, still rap when they skiing

Thin air, green weed, I'm not leaving

I've seen it all and it seemed then lost in a sense

I found paradise but lost innocence

But I jumped out the boundary's fucking a fence

I never strike first, only in defense


[Refren x2: O.S.T.R.]

Ten hip-hop jest nasz, brat, ten hip-hop to asfalt

Te drzwi, bloki, schody, bo ten hip-hop to prawda

Ten hip-hop jest nasz, brat, ten hip-hop to czas

Jak i styl, flow, Ty pomyśl, gdzie jest hip-hop i sprawdź nas


[Zwrotka 3: O.S.T.R.]

Nie mów mi jaki mam być, morda

Te twoje dissy mają pysk w jądrach

Zanim przeliczysz pało zysk, kontrakt

Taki raper na bitach, to jak pryszcz na wągrach

Jest wiele rzeczy, których brak tym na górze

Prawda uleczy chore fakty tym klubem

Brat, nie zaprzeczysz to jest w nas, Ty rozumiesz

Jak ziomy lubią luz, projekt patrzy za skunem

Muzykę kocham, czyli kradnę te sample

Tylko mi pokaż winyl, jak nie coś znajdę

Choć Europa szydzi z nas w tej zajawce

To breaki robią w linii, brat, zawsze masakrę

Przecież to znasz, to mój styl ponoć

Uderza w kark niczym dżin z colą

Jebać ten hajs, na chuj hip-polo

Wiesz mi wystarczy, jeśli buja bit głową

Bałuty we krwi jak i slang czy duma

Widzisz tych MC? Ja im, brat, odfruwam

Bity i wersy cały czas w tych murach

Tu ziomom smakuje taki rap, jak siuwax, bo


[Refren x4: O.S.T.R.]

Ten hip-hop jest nasz, brat, ten hip-hop to asfalt

Te drzwi, bloki, schody, bo ten hip-hop to prawda

Ten hip-hop jest nasz, brat, ten hip-hop to czas

Jak i styl, flow, Ty pomyśl, gdzie jest hip-hop i sprawdź nas


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]