O.C.B.

By O.S.T.R.

On O.C.B.

Released on February 27, 2009

Thumbnail

[Intro/Cuty]

Biorę, jaram i kaszlę

Robią z MC's narkomanów, bo ktoś lubi palić

Sam już nie wiem co widzę, gdy na was patrzę


[Zwrotka 1]

Napisany tekst

Minuta, jeszcze godziny upłyną, zanim się - poruszę, jeśli chcesz

Nauczę ciebie, wiem

Nie muszę ale dźwięk -

Tu kluczem, a nie wdzięk

Nie kupię tego w dzień

Czy w klubie czy przez net

Rozumiesz to czy nie?

Co smakuje i gdzie?

Ten hamulec to lęk

Czy zamulę to w stres

Czy w ogóle masz gest?

Ze skunem czyli bez -

Bibułek to bym zdechł

Weź półkulę na wdech

Tu znieczulę tym krew

Czy reflektujesz śmiech?

Czy ciśnienie już wrze

To na ratunek hen

Cały szacunek w zlew

Mamy naturę, cień -

Się odnajduje w niej

Czy to twój human race?

Czy brat umiem tak biec?

Bez rządów, USA

Bo głąbów tu nie mniej

Kto żałuje ten sen?

Albo też chujem jest

Dobra, starczy tych przemyśleń, częstuję buchem, chcesz?


[Refren x2]

Brat mi nie potrzebne zyski czy profity

Bo kiedy palę myślę o wszystkim i o niczym

Brat, nawet ja nie chcę, jeśli ma biec to szybciej

Wolę usiąść, zapalić, bez ciśnień pomyśleć


[Zwrotka 2]

A gdybym mógł tak stać?

Przez całe życie z mikrofonem, to nasz ogień mamy człowiek na Bałutach funk

Nie wierzę w cud i raj

Ja kocham życie po sam koniec, damy tobie ziomek słowie dwutakt i bank

Czy przemielę ten kraj?

Ze wschodu na zachód, damy światu cały zasób czyli styl, ziele i rap

Choć niewiele mam

To do przodu brachu, mamy w baku mały zakup, czym niszczy ten siebie dar?

Ja nie zmienię w hajs

Relaksu jak i czasu, który z laku braku brachu batów w ziemię wcieli w hash

Nim się przeleje nasz

Czy zdołamy odnaleźć glebę z niebem, co swym chlebem ziomek tu wyżywi nas?

Czy mam się tego bać?

Się zastanawiam stale, jeden gniewem broni mnie, nie, nie wiem, wolę bity, rap

Lecz czy to ważne brat?

Dosyć tych przemyśleń, bo w końcu zgaśnie bat


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]