Released on 1998

Thumbnail

[Intro]

Ta, O.S.T.R., prosty chłopak z Łodzi

Prosty chłopak z Łodzi


[Zwrotka 1]

Postać zwierzaka z siłą Trzeciaka

Zdrapię z niego ptaka, ale będzie draka

Jak z outu wybicie, tak, na meczach picie

ŁKS mistrzem Polski, widzicie

Co się miało stać, to się stało

To było pewne, jak to co wyjebało

Tytuł zostaje łódzkiej ekipie

Na alei [?] panuję nad wynikiem

I tylko fanatykiem, LWC lirykiem

Nastawienie i [?] udowadniam krzykiem

[?] kto wali policję, ten posiada ambicje i barwy klubowe

[?] i moją głowę

To nie z terapii wstrząsowej

Pierwszy na posłuch

Veni Vidi Vici jak opium

W moim mieście gdzie maryśka w torbie jest

Mamy swoją drużynę, która zwie się ŁKS

Jak numer dwa trzy to fest

Na północ i południe, na east i na west

Mistrzostwo to gest niepowtarzalny

Wieki boom jak wybuch nuklearny

Mówi to kibic kulturalny, tak się bawi

[?] drużyny słabi

Powiecie to tak [?]

Została udowodniona potęga skurwysynom

Tylko pozostaje liga najlepszych

Przeciwnik [?] nie ma broni skutecznych

Nie pomogą im [?] niebezpieczny

Jedenasta pora, jedenastu najlepszych


[Refren]

Już w tym sezonie ŁK'a zasiadła na tronie

Za to browar pogonię, szalem się osłonię

W górę wyrzucam dłonie

Ma duma jak rap ochronie

Rap zwycięzca, w betonie nigdy nie utonie


[Zwrotka 2]

ŁKS jest najlepszy

Na niego nie ma żadnych broni skutecznych

Tak mówi [?] podopiecznych

Piwo za piwem, na meczach to picie

To właśnie jest uliczne życie

Powiem to skrycie, powiem otwarcie

ŁKS [?] starcie

W klasie najlepszych mistrzów ligi

ŁKS już się nikt nie wstydzi

Każdy Żydów nienawidzi

I każdy Widzewu się brzydzi

Miejsce, jak raca płonie

Wszyscy wyciągnijcie w górę swoje pierdolone dłonie

A ja w tym czasie jeszcze browar pogonię

Bo żyję w schronie gdzie każdy Żyd ginie

W mojej rodzinie każdy za ŁKS skurwysynie

Zobaczysz to moje imię i w mojej rodzinie

[?] każdy z nich ma łeb obdarty

Od awantury, gdzie do góry

Uniesione ręce są

Ujrzysz teraz Łódeczkę tą

Która swoje [?] najczystszy

ŁKS jest istnie najprawdziwszy

To mój klub macierzysty

I kraj ojczysty


[Refren]

Już w tym sezonie ŁK'a zasiadła na tronie

Już w tym sezonie ŁK'a zasiadła na tronie

Już w tym sezonie ŁK'a zasiadła na tronie

Za to browar pogonię, szalem się osłonię

W górę wyrzucam dłonie

Ma duma, jak raca płonie

Rap zwycięzca, w betonie nigdy nie utonie


[Zwrotka 3]

Tylko pozostaje liga najlepszych

Łódzkiemu nie ma broni skutecznych

[?] jedenasta pora, jedenastu najlepszych

Jestem kibicem, jestem człowiekiem

ŁKS mistrz jest dla mnie lekiem

Sukcesem i szansą na życie

Jedno co mnie trzyma to na meczach picie

Życie w stylu a-a-a

Życie w stylu a-a-a-a-a

Tak na meczach grasz

To przesłanie wysyła O.S.T.R. [?]

LWC, tak się gra


[Outro]

ŁK!..