Klub

By O.S.T.R.

On 7

Released on February 24, 2006

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Klub pełen dup, chuj niejeden ma branie

Wśród siedzeń miód tu podejdziesz na bajer

Gatkę rozwiązuje rum lub szło setka z bananem

Chcesz być w klubie, ubierz się jak na Panamę

Gocie, Versace, buty, krawaty

Cały butik od taty, co ziom kupisz po za tym

Drogie sztuki, szmaty te co lecą na brykę

Kolesi co się zamienili z małpą na psychikę

Jeśli masz coś to wyceń pokaż to jak umiesz

Perfumen, brilaten zwei blondi oraz jungen

Ruchen brauchen, kapiszi hajsu wypłać

To ten klub, gdzie z tych dup tu każda działa jak dziwka

Władka wystaw, dwóch najlepiej, wystaw trzech

Poczuj śpiew i czekaj na efekt

Tak tu jest każda sztuka tylko hajsu chce. Ej dobra

O.C.B? Płyń no i hajs idzie w dym

Ona i on czy to nie wygląda sztucznie?

Jak nie wiadomo kto z nich dłużej siedział przed lustrem

Na mózgu mieć kłódkę jak możesz na to patrzeć?

Wyrwane brwi u gościa to trąca pedalstwem

Masz metrokurwę? W kurwę to nie jasne

Masz ten klub dup sto procent jeśli stać cię


[Refren]

Jeśli masz gruby portfel, niczym dwie walizki

To hajsem kupisz, ale kurwy, szmaty, dziwki

W klubie tu patent to z patentów najszybszy

Jak pocałujesz jedną to pocałujesz wszystkich


[Zwrotka 2]

Mamo, jak poznałaś się z ojcem?

He, dziecku nie powiesz, że płynęłaś na koksie

Że kolega miał forsę, że to nie takie proste

Że to te lata szkolne

Dobra oszczędź, na Majorce

Wierzysz w cuda? one zdarzają się w klubach

Żeby fruwać mózg znów zabija piguła

Stan Drakula, patrz jak mu spada czaszka

Solarka żel, garniak kanada na laczkach

Dzieci napchanych starych, spod godła kibel

Ej czy masz coś odsprzedać? Wyglądasz jak diler

Bo mam dżinsy i bluzę? nie widział mnie jubiler

A w tym klubie taki jak ja tylko krzywi minę?

Durni jazda to aplauz z mózgu po kokainie

Masz w jedną stronę bilet Adios muczaczos

Tacy jak ty krótko żyją za co jeszcze płacą?

Choć jak zacząć to skończyć o kogo forsę chodzi?

To ten klub w którym chuj by jeden był gdyby nie rodzic


[Bridge]

100 złotych, 200 złotych

300 złotych, 400 złotych

500, Tysiaczek

Dwa Tysiaczki, Banieczka

No właśnie to jest dla was

Dla was wszystkich


[Refren]

Jeśli masz gruby portfel, niczym dwie walizki

To hajsem kupisz, ale kurwy, szmaty, dziwki

W klubie tu patent to z patentów najszybszy

Jak pocałujesz jedną to pocałujesz wszystkich


[Outro]

Całujcie się chłopaki, tak właśnie

Wyrywajcie sobie wszystko co chcecie, to jest prawdziwy Hip-Hop

Heh, pozdrowienia dla kaczorów, środkowym palcem

Tak, właśnie...


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]