Candyman

By O.S.T.R.

On Gniew

Released on February 27, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Dźwięk dla myśli jak żeń-szeń

Jak nie z muzyki to żyłbym z przestępstw

Chciałem zdobyć coś więcej niż garba na plecach i problemy z tętnem

To mój zamach na szczęście, każdy tu marzy o palmach i sjeście

By żyć na Bahamach, gdzie koks w kilogramach

Jeden chuj, rzeczywistość dopada jak szerszeń

Świat co graniczy z absurdem, przez karmę co wraca, by żywić ten burdel

Prawdę usłyszysz od zgredów

Że lepiej mieć w domu dwóch złodziei niż jedną kurwę

Ziomy kochają rozpustę: amfetamina, wóda, dziwki za stówkę

Niejedna straciła dziewictwo robiona przez pięciu

Teraz ciężko jej stanąć przed lustrem

Alfonsi, dilerzy, psy - każdego z nich kupisz jak masz w kieszeni kwit

Niby nikt nie ma hajsu, a żyje jak king, ekskluzywne pato z logotypem SUPREME

To jak wieczny sen, gniew koją recepty na THC

Marzenia o raju jak łabędzi śpiew

Jestem prawdy odbiciem, mów mi Candyman


[Refren]

Zatruta smogiem rzeczywistość kontra my i nasza świeża krew

Każdy z nas ma ten mieJski zew

Jestem koszmarów odbiciem, mów mi Candyman

Zatruta smogiem rzeczywistość kontra my i nasza świeża krew

Każdy z nas ma ten mieJski zew

Jestem koszmarów odbiciem, mów mi Candyman


[Zwrotka 2]

Osiedle pragnie hajsu

Więc się nie dziw, dlaczego każdy kradnie z nas tu

Choć bloki mają oczy, to nie znajdziesz sprawców

Chcemy lepszego życia, by móc patrzeć naprzód

W głowie świat kontrastów

Od żuli, bezdomnych do chat jak z Reichu

Od realnych fortun, po szpan fantastów

Czasem sam nie odróżniam już kłamstw od faktów

Większość tu żyje chwilą

Tam, gdzie odgłos awantur przenika na wylot

Kiedy dramat zza ściany zamienia się w wyrok

Stary nachlany matce wymierza sprawiedliwość

Nie ma jak miłość

Młotkiem po rękach, to jak scena w kasyno

Ponoć cisza jest martwa, nie my

Los con dios, Pulp Fiction na żywo, Quentin Tarantino

Patologii powszedni chleb

To jak w piekle pierwszy dzień

Wyrwać się stąd, to odwieczny cel

Tu każdy ma w sobie ten pazerny gen

Przejaw agresji, gniew

Pogoń za pieniędzmi

Nerwy, stres

Marzenia o raju jak łabędzi śpiew

Jestem prawdy odbiciem, mów mi Candyman


[Refren]

Zatruta smogiem rzeczywistość kontra my i nasza świeża krew

Każdy z nas ma ten mieJski zew

Jestem koszmarów odbiciem, mów mi Candyman

Zatruta smogiem rzeczywistość kontra my i nasza świeża krew

Każdy z nas ma ten mieJski zew

Jestem koszmarów odbiciem, mów mi Candyman