Released on December 12, 2023

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Grosza dostałem od mamy, więc chowam do kiermany

Mam już zamysł, jak zrealizować plany

Czternastoletni Adam, wsiadam na stary składak

Jadę na drugie osiedle przegrać taśmy do ziomala

Wyprawa z misją, przecinam torowisko

Odpycham się ile sił w nogach, by dotrzeć tam szybko

To jest obcy rewir, więc odczuwam lekki strach, ej

Tu zaraz pod Społem skroili mi kiedyś czapkę

Boston Celtics Starter, zielono-czarna

Podbiegł typ, dał mi w pysk, był z załogą, więc zabrał

Jeszcze mam ślad, od lajpa [?], zdobi oko fiolet

Dojechałem, to był moment, idę dzwonić domofonem

Szybko do windy rower i na ósme piętro

Wyszedł ziomek, że nie może, bo po wódce robi terror

Jego ojciec, lata z nożem i ma na chacie piekło

Ale da mi kilka kaset, oddam z okazją następną

No to biorę, nawet nie patrzyłem, co ma

Do plecaka i na składak, do domu ta sama droga

Skitrany jak w jajach towar, wracam na ośkę

Kurwa mać, to były czasy - lata dziewięćdziesiąte


[Refren]

Walkman, kasety wymieniane na ośce

Jakie życie wtedy było beztroskie

Piękne sztuki, ekipa na ławce z lolkiem

Kurwa mać, to były czasy - lata dziewięćdziesiąte

Walkman, kasety wymieniane na ośce

Jakie życie wtedy było beztroskie

Piękne sztuki, ekipa na ławce z lolkiem

Kurwa mać, to były czasy - lata dziewięćdziesiąte


[Zwrotka 2]

Siadam przy biurku, odpalam sprzęt

Paris Sous Les Bombes, NTM, czuję dreszcz

Już wiem, ale kot, życie stało się prostsze

Proszę nie budź mnie do szkoły, dzisiaj, mamo, nie pośpię

Co za konkret, chociaż nie rozumiem słów, to

Zamykam oczy kręcąc volumen na full, O

Duże Es, Duże Te, Duże Er

W marzeniach stylem wolnym podbijam strumień serc

No i lecę, witaj na mojej planecie

I tak minęła godzina, zgrywam kolejną kasetę

Heltah Skeltah, Nocturnal, jak to flow się wyróżnia

Jestem w transie i na pewno słuchać nie skończę do jutra

Nawet nie wiem, kiedy padłem

Siódma rano, czas do szkoły, a ja głuchy, ślepy jak pień

Patrzę czy mam wszystko, jeszcze świeże baterie

Jebać lekcję, wiem co grane będzie na przerwie

Więc idę na przystanek, wpadam na zioma z wczoraj

Widzę na jego ręce ślady ojcowskiego noża

I tak siedzimy bez słowa, tłumiąc emocje

Kurwa mać, to były czasy - lata dziewięćdziesiąte


[Refren]

Walkman, kasety wymieniane na ośce

Jakie życie wtedy było beztroskie

Piękne sztuki, ekipa na ławce z lolkiem

Kurwa mać, to były czasy - lata dziewięćdziesiąte

Walkman, kasety wymieniane na ośce

Jakie życie wtedy było beztroskie

Piękne sztuki, ekipa na ławce z lolkiem

Kurwa mać, to były czasy - lata dziewięćdziesiąte