Bengerek

By Oset

On Spektrum EP

Released on May 16, 2014

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Synku robię na bitach rzeźnię, jaraj się tym jak pierdolnięty

To te patenty, mnóstwo energii, nawet jeśli mam wódę we krwi

Cięty język, a nie cięte wersy, lubię lecieć na takiej pętli

Utrzymuję się bez problemu, daj mi bity, mogę tak bez przerwy

Mam w chuj werwy, tak już jest, wejdź na fan club, lajkuj mnie

Ze mną Salvare, zero sampli, czasem newschool grać lubię

Na płycie pokażę, że życie na bicie, sowicie prowadzę, flow to taran

Władam [?] ofiara odpada, kopara opada, dopada każdego kolego to tempo

Prędko lekką ręką piszę

Mam pakt z piórem, z długopisem, z kartką, tuszem i zeszytem

Nie gram z losem, z ciosem tu wchodzę, dla słabych MC to już game over

To nie sądź ziomek, a to nie sądź ziomek, kilometry pod morza poziomem

Robię rap z jajami jak chuj, jak byłbym z Miami, musisz to zczaić

Falami przez bramę, wpychamy się razem, do waszej bani i gramy tam

Melodie, rytmy, takty, dźwięki, multum słów prosto od ręki

W moim życiu jakoś się wiedzie, a hajs również jakoś się kręci

Ten styl pędzi, w morzu propsów, nie czujesz go, to wciągnij se koksu

Walnij ściechę dobrego proszku i przewiń ten numer od początku

Mnie to wcale niepotrzebne, na luzie wejdę pod każdy werbel

Daj mi stopę, daj mi werbel, dam ci bragga które jebnie

Robię benger, bang, bang, bang, to lajtowo wchodzi w łeb

Flow hula bo bitach jak Stoch na skoczni, a fortuna moja jest

Jest ci łyso #Howard_Webb

Robię rzeź jak [?]

Ginie przy mnie gimbo swag, a razem z nim cały gimbo rap

[?] odwiedź gówniarzu, zamiast brać się za punchline'y

Tnę cię jak [?] i wszystkich co dają [?]

To zmiana warty, gra w otwarte karty, z uśmiechem Jokera na twarzy

Bejbe, wchodzę all-in gdy gramy pokera na plaży

Patrz na mnie, gram fajnie, stój, bas dalej płonie

Dam punche, na najbie tu, klaszcz stale w dłonie

Ziomie tak się gra rap, hałas rób

Bo mam parę wersów, a wystarczy sama para z ust na nich


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]