JHIN

By Orinx

Released on October 31, 2025

Thumbnail

[Intro]

Yeah, yeah-yeah

Mmm, yeah, yeah, yeah


[Zwrotka]

Nie ubieram się jak raper, a ziom mi mówi, że tracę kolory

Zabieram nerwy na spacer, wolałbym Ciebie, nie jarać batony

Te suki chcą mój głos, nie nabieram się, na pewno

Czy jutro spłynie mi buła za wokal, czy zjadę, to wszystko mi jedno jest

Myślę ciągle o rodzinie, chociaż prawie z nią nie gadam

Nie chce już biedy przysięgam, kurwa, inwestuje cały balans w to

Braciak codziennie się truje, ja z nim, ściągnęła truje zniknęła jak jhin

Kiedyś to nawet jarały mnie ćpunki, sam od gadania to wole mieć clin

Dla mnie to nie jest normalnie tak żyć, ale ja nigdy nie chciałem normalnie

Suka zarabia na siebie jak snitch, wstydzi się tata i wykańczasz matkę

Zapłać, chcesz zwroty to zapłać, chcesz kota i mała to daj czad

Chcę kopa, znów pale i paplam, nie umiem się cieszyć jak tajpan

Te oczy się świecą jak [?], kiedy nie musze już pierdolić z nikim

Chciałem se tylko coś nagrać, przez chwile, kurwa, badałem wyniki

Ye, ej kto jest następny? Nie pytaj mnie, no bo chuj wie

Nie pytaj mnie kto jest kundel, kto kumpel, kto wyjdzie te opcje są różne

Kto wyjdzie dziś ze mnie, who's next, ważne, czy menel to zobaczy później

W party, czy debet się okaże później, ziomal, czy bibi, na chacie masz kurwę

Chce cztery zera przelewy, nie audi

Wszędzie pierwszeństwo jak ciężarne matki

Klatki schodowe zajebane w ganji, trochę boomerski to slang dziś

Znowu opierdol za to od sąsiadki mam

Tyle mam wątków na bani, ciężko mi zlepić z tym spójne kawałki, czaisz?

Tyle mam w sobie do zmiany, że ciężko polepić topami to gówno w bani

No bo jest znów do bani, a ja się chcę postawić, znowu ją musze spławić

Chata dla mamy, a potem możemy się bawić

Kładę się w wyro znowu najebany

Wstaje i ten beat to będzie jebany, sikor po dziadku jebać Audemary

Sikam na rapie się popisywali frajerzy dla tej całej mafii

Większe aktywy, co wolą wziąć w dupę, niż kutasa przyjąć do japy

Duszy już nie ma, się pali, ty jąkasz się, dukasz się prawie jak kali

Możesz co najwyżej zwalić, złapać komórę i cwelom na story wyżalić, odpisać i zapić