BUJAM SIĘ

By Orinx

Released on July 30, 2024

Thumbnail

[Refren]

Nie mów mi o swoich planach, bo ich nie chcę słuchać

Czemu każda dupa, którą lubię jest w chuj głupia?

Jestem sporo za ambitny kurwa, by cię słuchać

Żyję tak, jakbym jutro miał się nie budzić tutaj

Ona nie chce pracy, woli się ruchać

My też raczej ławki, a nie biurka

Wszystko, co mówią co dla mnie full cap

Wokół krew i kłamstwa na ich ustach

Bujam się tu, jakbym nie miał nic albo wszystko

Jakbym nie miał nic, jakbym nie miał nic, yeah

A wieczorem to, to miasto wygląda jak widmo

Wygląda jak widmo, wygląda jak widmo, yeah


[Zwrotka 1]

Nie wiem, czy wystarczy mi zdrowia, żeby palić bata

Pierdolę dalej ten temat, bo chyba bym oszalał

Robimy muzykę ciągle, chociaż niska wypłata

Mam dużo do przekazania, odkąd umiemy latać

Na ulicy jest zimno, w bloku jest zimno

W moim sercu chłód, jak z tym żyć

Na ulicy zimno, w moim bloku zimno

A w głowie mam bunt, jak z tym żyć

Obiecałem sobie, nie podrzucę twardych dragów

Chociaż wiem, że w tej branży to raczej taki zawód

Taki zawód kurwa kretynie

A oni niestety w latach już stoją na minie

Błażej nie dał się złapać, Błażej się wywinie

Jakoś dalej nie kusi mnie, żeby brać linie

Obiecałem sobie więcej, bohomazów

Startowałem, to wiedziałem, że to nie od razu wyjdzie

Nie od razu

Taki rap weź zarzuć, ale ujdzie

W tym kraju lubią się łapać za chujnie


[Refren]

Nie mów mi o swoich planach, bo ich nie chcę słuchać

Czemu każda dupa, którą lubię jest w chuj głupia?

Jestem sporo za ambitny kurwa, by cię słuchać

Żyję tak, jakbym jutro miał się nie budzić tutaj

Ona nie chce pracy, woli się ruchać

My też raczej ławki, a nie biurka

Wszystko, co mówią co dla mnie full cap

Wokół krew i kłamstwa na ich ustach

Bujam się tu, jakbym nie miał nic albo wszystko

Jakbym nie miał nic, jakbym nie miał nic, yeah

A wieczorem to, to miasto wygląda jak widmo

Wygląda jak widmo, wygląda jak widmo, yeah


[Zwrotka 2]

Czułem się jak pojebany gość, idąc tutaj

Nie wiem, jak to się stało, ale nie mogę ci zaufać Nawija tu dzieciak, po którym wiesz co to wczuta

Zawsze miałem szamę, ale nie chciałbyś być w butach moich

Może więcej mnie nie szukaj, miałem w snach cię

Nienawidzę siebie za tą wyobraźnię

Jestem inny od tych typów, przecież znasz mnie

Jeśli zniknę, nie zrobię tego przypadkiem

Nowy buty na mnie, nowe marki na mnie

Wiesz, nie znoszę ciszy, wolę jak nie kłamiesz ładnie

Nowy buty na mnie, nowe marki na mnie

Bez znaczenia, kiedy obok cię nie widzę, znajdź mnie

Żebym mógł cię znienawidzić na nowo

Żyje życiem, w którym jutro jesteś nową osobą

Ziomal nie żyję serio, wygląda jak hobo, a ja z głową

Zawsze robiłem to kurwa z głową

Nie mów mi o swoich planach

Będę wydawał się głuchy

Muszę ciągle to zarabiać

Inaczej nie umiem się skupić


[Refren]

Nie mów mi o swoich planach, bo ich nie chcę słuchać

Czemu każda dupa, którą lubię jest w chuj głupia?

Jestem sporo za ambitny kurwa, by cię słuchać

Żyję tak, jakbym jutro miał się nie budzić tutaj

Ona nie chce pracy, woli się ruchać

My też raczej ławki, a nie biurka

Wszystko, co mówią co dla mnie full cap

Wokół krew i kłamstwa na ich ustach

Bujam się tu, jakbym nie miał nic albo wszystko

Jakbym nie miał nic, jakbym nie miał nic, yeah

A wieczorem to, to miasto wygląda jak widmo

Wygląda jak widmo, wygląda jak widmo, yeah