Styks

By Opał

On Poyeb

Released on November 23, 2017

Thumbnail

[Intro]

W imię zasad, zasady są po to żeby je łamać

Dokładnie tak jak kręgosłupy

Opał, Poyeb


[Zwrotka 1]

Nigdy nie klepałem biedy, ale nie klepał mnie też nikt po plecach

Jak chciałem mieć plecak to nie prosiłem o plecak, tylko o etat

Nietakt, bo kilka razy dostałem w nos, nigdy niczego pod nosem

Dzisiaj trzykrotnie przemyślę czy zbyt pochopnie wydam tą forsę

Jak spałem na starym tapczanie

To kumple grali w PS'a na dużym ekranie

Z domu wyniosłem nie tylko ten tapczan

Ale i jeszcze dobre wychowanie

Raper, z natury kłamie, godność to schowaj se w szerokie spodnie

Całe te twoje słabe nawijanie jest co najwyżej karygodne

Co drugi wers bez znaczenia, dodaj jebanie i palone dżointy

Więcej od ciebie do powiedzenia, yy, miałaby ta szmata z klątwy

Odbij, nie ma pasji, nie ma skilli, nie ma forsy

A jak wrzucacie mnie z nimi do worka

To niech to będzie worek na zwłoki

Skill, mefedron, na początku każdy ma go w nosie

Dopiero po jakimś czasie sprawdzą jak to gówno kopie

Na grobie w żałobie położę obroże z kwiatami

Snuję to opowieść by dowieść, żem niewyszczekany

Mało znany, pojebany, wpływa na głęboką wodę

Mało znany, zapomniany, wypływa na czarne morze

Mało znany, co jest chamy ? Bo jeśli wypłynąć mogę

To tylko zbijając pionę na łodzi z Charonem, koniec


[Refren]

Co jest x6

Ja wypływam jak Styks x8


[Zwrotka 2]

Bycie raperem jest takie fajne, małolaty marzą o groupies

Jestem jak snajper chce tylko trafiać do ludzi

Na scenie wryłem korzenie choć to nieporozumienie

Stałem po skille i brzmienie oni nie po rozumienie

Dziwko, żeby skillom sprostać, dziwko, zrobiłem se przerwę

Dziwko, ja tu sieje postrach, przyszło a Ty siejesz ferment

Destroy, ja niosę zniszczenie niszcząc po kolei miasta

Dziwko, tak by nawet karma dziwko, nie miała gdzie wracać

Hip-hop rządzi osiedlami rap robi co drugi dzieciak

Dzieciaki tak między nami to jest tylko przepaść

Mów mi zombie king podąża już za mną wielu

Pozjadam wszystkie rozumy powoli dążąc do celu

Dziwko jestem jak John Carter

Chcesz mnie zniszczyć ? No to z fartem

Przy mnie każdy Zombie Hunter

To nawet nie kiwnie palcem, czaisz ?

Poyeb


[Refren]

Co jest x6

Ja wypływam jak Styksx8