Released on July 17, 2024

Thumbnail

(Zwr.1)

Hey, yeah, nie mają na mnie nic

Z pewnego powodu mi jest przykro

Nie chciałeś ze mną iść

Bo wolałeś być z dziwką

Czyli inaczej alkoholem albo fifką

Idź stąd, kocham cię jak brata dalej

Ale nie wiem jaka twoja przyszłość

Bracie...

Pamiętasz, jak chcieliśmy

Kiedyś kupić "m-kę"

I szukaliśmy jej

Przez tak dużo czasu na mieście

Nie ten samochód

To było coś gorszego

Dziś dziękuję Bogu

Że nie doszło do tego

Tyle niby dobrych głów

Zamulonych "pixą"

Że kiedy przechodzę

Oni dwie osoby widzą

Oni w sumie tylko

Przejmują się tu policją

I nie patrzą na życie

Bo zmierzają do nikąd

Teraz wykonuję free throw

Do dwudziestu jeden gra trwa

Dla wielu naszych młodych graczy

Modlę się do Boga

Żebym przeżył dłużej niż to

Mixuję wokal sam niczym DJ Lethal

Wiem, że się na tym nie znam

Jestem jeszcze młodziutki, bro

Witam w świecie, w którym bierzesz hotel

By nie spać, ale by poruchać

Cały czas trzymaj gardę

Bo w pokoju nie tylko ty

Możesz kogoś stuknąć

Mogą się zaczaić

Laska może ciebie wrobić

Wiele możesz stracić

A więc polecam zataić

Ważne info, bracie

Mieściliśmy się z rodzicami na kwadracie

Cztery na cztery, w domu dla rodzin wielu

Później babcia nas wyrzuciła na bruk

Dlatego dziś czuję ten smutek

Kiedy widzę, jak się zachlewają w domu...

(Ref.)

Oh, oh

Ja jestem genuine

Czekam, kiedy z braćmi

Wsiądę do limousine

Niektórzy, by zabić smutek

Walą klin

Ja nie chcę już w tym brać udziału

Idę na szczyt

Czuję już Bożego ducha

Jak Cherubin

Po co więc mam się zasmucać?

Idę na szczyt

Po co mam cię dalej słuchać?

Idę na szczyt

Po co więc mam się zasmucać,?

Idę na...

Oh, oh

Ja jestem genuine

Czekam, kiedy z braćmi

Wsiądę do limousine

Niektórzy, by zabić smutek

Walą klin

Ja nie chcę już w tym brać udziału

Idę na szczyt

Czuję już Bożego ducha

Jak Cherubin

Po co więc mam się zasmucać?

Idę na szczyt

Po co mam cię dalej słuchać?

Idę na szczyt

Po co mam cię dalej słuchać?

Idę na szczyt

(Zwr.2)

Wiem, że kiedyś wywalę tu poza skalę

Bycie popularnym dzisiaj

Jest tu bardzo ważne

Czysta miłość to jedyne

Co łączy mnie z muzyką

Dziękuję Jezu

No bo zdrowy ze mnie młody gnój

Powoli wkraczam w mój prime time, Panie

I dlatego proszę o twoje czuwanie

Nad moją duszą

Nie chcę krzywdzić więcej ludzi

Proszę, daj mi zrozumienia

Dla twoich tajemnic

Żebym pojął życie

I nie bał się nigdy wierzyć

Jestem młody raper, głośno to przyznaję

Oni się trochę siebie wstydzą

Wiem, Panie, że jeśli upadnę

To potem powstanę

Bo jestem tu dla ciebie

Chciałbym wytrwać całe zło

Żeby skończyć w twoim Niebie

Już mam trochę dość, to całe zmęczenie

Daje w kość, ale budzisz mnie codziennie

Żyję, więc jestem

Jak długo? Nie wiem

Czy wejdę na scenę

Czy raczej dla mnie podziemie...

(Ref.)

Oh, oh

Ja jestem genuine

Czekam, kiedy z braćmi

Wsiądę do limousine

Niektórzy, by zabić smutek

Walą klin

Ja nie chcę już w tym brać udziału

Idę na szczyt

Czuję już Bożego ducha

Jak Cherubin

Po co więc mam się zasmucać?

Idę na szczyt

Po co mam cię dalej słuchać?

Idę na szczyt

Po co więc mam się zasmucać,?

Idę na...

Oh, oh

Ja jestem genuine

Czekam, kiedy z braćmi

Wsiądę do limousine

Niektórzy, by zabić smutek

Walą klin

Ja nie chcę już w tym brać udziału

Idę na szczyt

Czuję już Bożego ducha

Jak Cherubin

Po co więc mam się zasmucać?

Idę na szczyt

Po co mam cię dalej słuchać?

Idę na szczyt

Po co mam cię dalej słuchać?

Idę na szczyt