(Zwr.1)

Robię tylko swoje

Tu only michał orzeł

Nigdy cię nie wybiorę

Więc nie dzwoń telefonem

I gdy cię nie zapraszają

To nie wchodź

I robi się przykro

Gdy cię mieć nie mogę

No cóż, trudno

Stoję do ciebie przodem

A jak iść, to iść tylko z Bogiem

Zapamiętaj sobie

I jak widzę cię

To mimo, że się nie znamy

Przytulić się chcę

Jak chcesz mnie nazwij

Nie jestem dobry wcale

Tobie się wydaje

To po prostu fale między nami

Się już odbijają

Wyobrażam sobie różne rzeczy

Wyobrażam sobie ślub

Wymyślam wspólne wyprawy

Nazwij mnie dziwakiem, yeah

Zimno, jak w Nowym Jorku

Jestem wypróbowany w ogniu

Nigdy nic na siłę z tobą, nigdy narwany

A moja twórczość, to nic dla mojej mamy

(Ref.)

Więc chodź, chodź, chodź, chodź, chodź

Ze mną do La Roca

Co taka zdziwiona?

Jakbym celował z Glocka

Choć to nie jest Mallorca

Tu nie ma nic na pokaz

Chodź, zapraszam do środka

Moja przyszła żonka

Wsiądź, wsiądź, wsiądź, wsiądź, wsiądź

Do tej fury ze mną

Bądź, bądź, bądź, bądź, bądź

Dobra, chodź na zewnątrz

Stąd, stąd, stąd, stąd, stąd

Z brudnego powietrza

Taki los, los, los, los, los

Jesteś mi potrzebna

(Zwr.2)

Dość, dość, dość, dość

Smutny los przede mną

Solid, i'm keepin my word

Gotta stay hard, gotta stay strong

Jesteś zbyt urocza dla mnie

Bo bez długich włosów

Jestem zwykłym chamem

Widzisz, perspektywa

Zmienia się całkiem

No i cóż, nie jestem stąd, ale ty tak

Co to orzeł? Chyba jakiś ptak

Moje nazwisko to dla mnie znak

Żeby zawsze latać wysoko

Dałem bratu wszystko, co miałem

Bo potrzebował, więc spoko

Nigdy w życiu nie będę naćpany

Już przywykłem ze jest na mnie zmowa

Jakieś rapowanie nie dla mnie

"Nic nie zarabiamy, a więc po co?"

Jak zwykle o kasie

No bo o czym dla nich?

(Ref.)

Więc chodź, chodź, chodź, chodź, chodź

Ze mną do La Roca

Co taka zdziwiona?

Jakbym celował z Glocka

Choć to nie jest Mallorca

Tu nie ma nic na pokaz

Chodź, zapraszam do środka

Moja przyszła żonka

Wsiądź, wsiądź, wsiądź, wsiądź, wsiądź

Do tej fury ze mną

Bądź, bądź, bądź, bądź, bądź

Dobra, chodź na zewnątrz

Stąd, stąd, stąd, stąd, stąd

Z brudnego powietrza

Taki los, los, los, los, los

Jesteś mi potrzebna