łańcuch

By Onlyorzel

On an hedone

Thumbnail

(Ref.)

Już nie twój, bo zerwałem żmijo łańcuch

Ludzi chce mnie pobić, szujo

Bo jestem w natarciu

Nawet, jakbym szybko padł

I tak wychodzę z tarczą

No bo idę z Bogiem

A ty szujo jesteś zdrajcą

Już nie twój, bo zerwałem żmijo łańcuch

Ludzi chce mnie pobić, szujo

Bo jestem w natarciu

Nawet, jakbym szybko padł

I tak wychodzę z tarczą

No bo idę z Bogiem

A ty szujo jesteś zdrajcą...

(Zwr.1)

Stary, naprawdę wpadłem

W bardzo magiczny czas

Bo tak, jak teraz strzelam

To jak Aubameyang

Nie czas dla mnie

Dzisiaj na zmartwienia

Na glebie będzie miała mnie

Tylko gwiazd aleja, ey

Mamo, do tego auta

Się inaczej wchodzi

Nie miałaś racji, kiedy mówiłaś:

"Patrz na innych ludzi"

Może patrz się w me oczy

Jak obok przеchodzisz

Nie ważne, że były akcjе

Chyba, że się boisz

Wtedy okej, choć i tak

To trochę brak kultury

W tym kręgu nie chcę cię znać

Na miasto wychodzić

Na bulwarach se śpiewajcie:

"Jesteś taka jolie"

Nie mogę słuchać

Muszę to rozchodzić (haha)

(Ref.)

Już nie twój, bo zerwałem żmijo łańcuch

Ludzi chce mnie pobić, szujo

Bo jestem w natarciu

Nawet, jakbym szybko padł

I tak wychodzę z tarczą

No bo idę z Bogiem

A ty szujo jesteś zdrajcą

Już nie twój, bo zerwałem żmijo łańcuch

Ludzi chce mnie pobić, szujo

Bo jestem w natarciu

Nawet, jakbym szybko padł

I tak wychodzę z tarczą

No bo idę z Bogiem

A ty szujo jesteś zdrajcą

(Zwr.2)

Z tą dykcją, to ty się nadajesz do śmieci

Powiedz mi, więc

Gdzie ty się w rankingu mieścisz?

Robię rap, bo misję mam

Nigdy nie miałem zbyt wiele

Wierz mi

Jak jestem z nią, to całą noc

To trochę strata czasu...

Nie palę blant

Patrzę na was ze szczytu And

Dziurawy jeans do restauracji

Taka kultura

Jestem young, ambicje mam

Robie rant - Tony Montana

A ty bracie, gdzie masz guna?

Nigdy w interesie

Nie chcę oszukiwać brata

Dlatego się chowaj

Właśnie nadchodzi krucjata

Gdy wszystko zaczyna się walić

Dobra nasza

Bo z głębokiej trawy

Widać każdego judasza

(Ref.)

Już nie twój, bo zerwałem żmijo łańcuch

Ludzi chce mnie pobić, szujo

Bo jestem w natarciu

Nawet, jakbym szybko padł

I tak wychodzę z tarczą

No bo idę z Bogiem

A ty szujo jesteś zdrajcą

Już nie twój, bo zerwałem żmijo łańcuch

Ludzi chce mnie pobić, szujo

Bo jestem w natarciu

Nawet, jakbym szybko padł

I tak wychodzę z tarczą

No bo idę z Bogiem

A ty szujo jesteś zdrajcą...

(Outro)

Musisz zadbać o swój trawnik

Inaczej się wkradnie jakaś żmija

Może ładna...