Życie artysty

By One Future

Released on September 19, 2014

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Miał jedno życie, nie martwił się, co będzie dalej

Mówił, co chciał, robił, co chciał, nie zastanawiał się

Wielbił go pan, kochał się sam, powoli znikał tłum

Lecz musiał uważać i pamiętać o tym


[Refren]

Bo dopiero, kiedy umarł

Przekonali się, że dla nich istniał

A kiedy żył to wtedy był

Bo dopiero, kiedy umarł

Przekonali się, że dla nich istniał

I jasne jest to, już nie ma go

Już nie ma go


[Zwrotka 2]

Wstąpił z piekieł geniusz światła, bez pytania, bez pukania

I widzi i czuje, jak gnijesz od środka

A z tego zapachu, który mógłby być skutkiem strachu

Wyłania się anioł


[Refren]

Bo dopiero, kiedy umarł

Przekonali się, że dla nich istniał

A kiedy żył to wtedy był

Bo dopiero, kiedy umarł

Przekonali się, że dla nich istniał

I jasne jest to, już nie ma go

Już nie ma go