Wracasz do domu, nie mówisz nikomu
Wchodzisz do sklepu, kupujesz swój chleb
Mijasz te same szare ulice, odpalasz samochód
Twoje radio gra
Kolejny raz wracasz do domu, nie mówisz nikomu
Wchodzisz do sklepu, kupujesz swój chleb
Mijasz te same szare ulice, odpalasz samochód
Twoje radio gra
Zamykasz drzwi, patrzysz na świat
Dopijasz ostatni kawy łyk
Bierzesz prysznic i golisz się
Otwierasz oczy, witasz nowy dzień
Krzycz ile się da
Słuchaj cennych rad
Biegnij ciągle w przód
Patrz na horyzont swoich marzeń