Ręce do góry!

By Onar

On Jeden na milion

Released on September 9, 2009

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Miałem ten plan od dawna, od dłuższego czasu

Było wiele propozycji, ale coraz mniej czasu

Wskazówka nieubłaganie idzie po blacie

Nie mów mamie, bo odmówi za ciebie pacierz

Pasek od zegarka coraz bardziej ściska nadgarstek

Pieką mnie oczy jakby ktoś sypnął w nie piaskiem

Są przekrwione jak u mojego informatyka

Jemu przelatują sceny z gier i z życia

Wpuszczam krople, łapię oddech, dziwne uczucie

Trzeba obmyśleć każdy problem czy w mostku kłucie

Wdech - wydech, wdech - wydech

Nerwowo pocę się, czuję jakbym miał grypę

Za chwilę fala innych myśli, czuję zimny dreszcz na plecach

Jeśli to grzech, to proszę przebacz

Rachunek sumienia co ściska gardło jak pętla

Jestem zły, więcej zalet nie pamiętam

Więcej wad nie widzę, choć nie jestem krótkowidzem

Te kilka chwil jak jeden strzał, od nich zależy życie

Ślina coraz gęstsza, coraz ciężej się nią spluwa

Wjeżdżam kurwa, to mikrofon czy spluwa?


[Refren x2]

Wszyscy ręce do góry, mimo że to nie napad

Wszyscy ręce do góry, mikrofon to nie atrapa

Ej, ręce do góry, ej, ręce do góry

Ręce do góry, wszyscy ręce do góry


[Zwrotka]

Budzę się, jest jeszcze ciemno, ktoś odgarnia śnieg

Ulicy drugi brzeg idzie po niej bezdomny pies

Księżyc w pełni, słońce śpi jak zabite

Wczoraj było coś co zmieniło moje życie

Wybrałem, mam tylko w jedną stronę bilet

Bez przesiadki, daje szczęście, ekspresowo kogoś krzywdzę

Coś złego w głowie szumi, za ścianą się ktoś kłóci

Jestem w podróży, z której nie da się już wrócić

Siedzę w tym po uszy, sumienie mi ciąży

Znowu suszy, ten wieczór może mnie pogrążyć

Włączam laptopa, po coś do picia idę chwiejnie

Portale huczą, przychodzi SMS i dziwne maile

Kasuję historię gadu-gadu, nie ma śladów

Alkazelcer i Red Bull, ktoś napisał wpadaj, ratuj

Nieznany numer, znany czas i miejsce odbioru hajsu

Czuję ciśnienie, biorę podwójne Prestarium

Biorę głęboki wdech, wydycham cały stres

Ziomek się śmieje, mi nie do śmiechu jest

Mówię sobie w garść się bierz i walę shota

Dostaję kopa i wjeżdżam na pełnych obrotach


[Refren x2]


[Outro x2]

Pierwszy rząd, ręce do góry, do góry, do góry

Ostatni rząd, ręce do góry, do góry, do góry

Prawa strona, ręce do góry, do góry, do góry

Lewa strona, ręce do góry, do góry, do góry


[Tekst - Rap Genius Polska]