Insert

By Łona

On Insert EP

Released on June 20, 2008

Thumbnail

[Verse 1]

Trzymasz to w ręku. Myślisz: "co jest?"

To egzotyczny projekt, co wróży kres bezkrytycznych pojęć

Bo gro jest słów, w których sens się przeniósł

A to jest multimedium w pełnym tego słowa znaczeniu. (Pow!)

Widzisz, u nas generalnie jest spoko

Bo robimy swoje i na ogół trafia to dokądś

Choć czasem cały sens wali na próżno w bandę

Miał pić Mahmoud - urżnął się Aleksander

Wszystko to tymczasem nie to

Bo w gruncie rzeczy ciągle chodzi o ten basen i koks

A konkurencja nie depcze po piętach. Gorzej - ona gryzie w łydkę

Więc mamy dla Ciebie więcej niż zwykle

Bo przede wszystkim samo CD już nie błyszczy, gdy niskie PPD

Więc najwidoczniej czas już na wyższy level

To pionierski ruch, więc wybacz braki

Masz tu singiel z insertem i tu drugie jest gratis


[Hook]

Wiemy że, pewnym lotem brniesz do sedna

Wiemy że, nie trzeba błyskotek żeby Cię zjednać

Wiemy że, za muzyką samą Ty byś jak w dym szedł

Ale na wszelki wypadek masz jeszcze insert

Wiemy że, krew tętni w Twoich żyłach

Wiemy że, szukasz w muzyce prawdy, jaka by nie była

Wiemy że, kładziesz na to, co niełatwe nacisk

Ale w razie czego masz tu jeszcze wkładkę gratis


[Verse 2]

Ten kieliszek, czy też może kielon jak wolisz

To nie żaden kielon tylko raczej signum temporis

Żyć w trudnej roli udając dziewicę bez sensu

Zobacz, zrzućmy obłudę i dołączmy gratis jakiś drobiazg

A, że to kielon? Cóż, akurat możesz wypić

Za muzykę, która dziś wygląda jak karykatura

Co uraz ma taki, że wciąż żąda tych cyfr

Więc by ją sprzedać, trzeba przyoblec ją w jakiś gift

Nie powstrzymuj zachwytów, tylko piętrz je

To jest dobry kielon - Webber pomalował go ręcznie

Ja mu dałem blask, Dobrzewiesz dało mu wyraz

Kształt mu nadał z zawodu szklarz - z zamiłowania pijak

A ty? Ty nijak nie próbuj być poza

Kiedy między muzyką a biznesem rośnie taka symbioza

Więc masz tu insert gdyby singla było Ci nie dość

Pytanie tylko, co tu jest dodatkiem do czego


[Hook]