MØRE

By Olssoneq

Released on March 26, 2026

Thumbnail

[Intro]

Yeah, uh (miszor, are we dreaming?)

Mmmmm


[Refren]

Czarno na białym to widzę jak Ferrero Rocher

Nie zrobię z ciebie anioła, wszędzie słyszałem te głosy

Miałem raz taki plan, że posypało wszystko się w oczy jak jebany piach

(Nie) Nie raz padałem na bruk i liczyłem na to, że ktoś pomoże mi wstać

Oh my god, wjeżdżam w to gówno jak jebany pan

Pracowałem na to długo, żeby w tym miejscu stać

What the fuck, nie raz dziękowałem za to, co mam

Więc nie rozumiem takiej wczuty — pora zakończyć ten akt


[Zwrotka 1]

Fakt, było śmiesznie — powiedziałem sobie: nigdy więcej

Nie zaufam głupiej kurwiе na uśmiech, choćby miała piękne wnętrze

Piеrdolę make-up, chodzenie w sukienkach

Innym typom to już opada szczęka

Nie wiem, który mamy rok, a-ale to pora, by wrócić i rozjebać Maina

Ho-hold up, wait up — mama, I think I will make that

Zdzierałem gardło już dawno przed rapem

Teraz chcę rzucić moją ksywę na mapę

Ciągle chcę więcej, więcej i więcej, i więcej

Da-dawaj mi więcej, w-więcej i więcej, i więcej


[Przejście]

(miszor, are we dreaming?)


[Refren]

Czarno na białym to widzę jak Ferrero Rocher

Nie zrobię z ciebie anioła, wszędzie słyszałem te głosy

Miałem raz taki plan, że posypało wszystko się w oczy jak jebany piach

(Nie) Nie raz padałem na bruk i liczyłem na to, że ktoś pomoże mi wstać

Oh my god, wjeżdżam w to gówno jak jebany pan

Pracowałem na to długo, żeby w tym miejscu stać

What the fuck, nie raz dziękowałem za to, co mam

Więc nie rozumiem takiej wczuty — pora zakończyć ten akt


[Zwrotka 2]

Raz, dwa, trzy — patrzysz mi w oczy, kurwa, i nie widzisz nic

Taka piękna ta buźka, a tyle przeklina

(Uroda to na wodę pic)

Haaaa

(Nie dałaś żadnej okazji, by pokazać, że warto o Ciebie walczyć)

Nie-nie to, że mi się nie chciało — po prostu dałaś to na tacy

(Mówisz, że wszystko jest cacy)

Po sekundzie to zmieniłaś zdanie

A ja, jak zwykle, miałem to głęboko w dupie

(Powiedz, co się teraz stanie?)


[Outro]

Czarno na białym to widzę jak Ferrero-ro-ro-ro-ro

Nie zrobię z ciebie anioła, wszędzie słyszałem te gło-o-o-o-o

(Miałem raz taki plan, że posypało wszystko się w oczy jak jebany piach)

Nie raz padałem na bruk i liczyłem na to, że ktoś pomoże mi wstać