Released on March 6, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Jaka ekspertyza, wyczuwam zakłamanie to odbijam

Nie dbam o PR, olewam typa, obelga spływa

Bo zalewa deszcz pytań

A te usta spękane chcą oddychać

Ktoś tam powie, że tak bywa

Nostalgiczna chwila

To nad wyraz, bo wiedziałem jak się tracą życia

Trudno to opisać, palę szluga

Albo kurwa tu zwariuję, albo zabije arytmia

Każdy kawałek to tysiąc procent siebie

Będzie inaczej to znaczy, że umarłem

Metafora, sam już nie wiem co jest tu naprawdę

Doprawdy nienawidzę jak tyka zegarek

Bywa, że nie śpię po nocach

Piszę teksty jak ten po nocach

Nie odnajduje mnie sens po prochach

Lubię ramen, a to nie konoha

Noszę ranę, aż się świecę rezonansem

Widać to po oczach


[Refren]

Biorę wdech, biorę wdech,biorę wdech

I to wszystko co mam

Biorę wdech, biorę wdech,biorę wdech

Prawdziwy ja

Biorę wdech, biorę wdech,biorę wdech

Nagi od kłamstw

Biorę wdech, biorę wdech,biorę wdech

I nie oddam za bezcen bo to wszystko co mam


[Zwrotka 2]

Miałem ziomali, za których się wstawiałem

Zgadnij, jak się obróciłem w ogniu to nikt za mną nie stał

Do kilku razy się poparzyć, świat obrócę do góry nogami

Tylko żebym więcej nie wstał

Bo mam dosyć wybaczania, ej no przestań

Jak gra gitara, się znajdzie też i setka

To moja karma, jak jeden z drugim szeptał

Nie muszę udowadniać, bo w drugą stronę pięta

I wypierdalać, nie dam kraść co mam dać?

Parę oczu, by nie widzieć jak

Drwiłeś tak, nie ma was, nowy start, nie ma szans

Kopę lat, zobacz jak się zmieniam

Mija czas, a marzenia do spełniania

Nie mam peleryny i nie zgrywam bohatera

Mam tylko małą chwilę na odrobinę szaleństwa

Więc Robinie przykro ale nie ma tutaj miejsca

Skorodowany był z relacji, bo pierdolił prestiż

Spowodowany styl z reakcji, bez żadnej domieszki

Podbudowany tym, że nawet nigdy o tym nie śnił

Zwykły szary chłopak, co miał tylko słowa

Wychowany w kamienicy, wychowany na tych blokach

Jeśli miałbym o coś prosić Boga

To tylko o to, żebym więcej emocji nie chował


[Refren]

Biorę wdech, biorę wdech,biorę wdech

I to wszystko co mam

Biorę wdech, biorę wdech,biorę wdech

Prawdziwy ja

Biorę wdech, biorę wdech,biorę wdech

Nagi od kłamstw

Biorę wdech, biorę wdech,biorę wdech

I nie oddam za bezcen bo to wszystko co mam