Released on March 6, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1 ]

Dla tych co mnie tu wspierali, szacunek do grobu

Nie chce Ferrari, wolę w starym Audi kilka rozmów

Pozdro dla ziomali, w końcu tracki łapią rozruch

Postawię rymy te na szali, spłacę w tym miesiącu

Ale nie tylko o zyski, to tylko swojski tekst

Na tych blokach, na dzielnicach, w dobrych domach, kamienicach

Że się starał, rapy składał, powiedz choć więcej napisał

Czasem z niczego się cieszę, tak jak dziecko

Do obiadu nie Don Perignon, a Fresco

Ważne, że przy stole z mą rodziną i kobietą

I tylko tak naprawdę to się liczy, wiesz to

Często sam gubię drogę, w lesie gęsto tracę głowę, a mam jedną

Życie też mam jedno, to na ziemi jest prawdziwe piekło

Takie czasy gram, pokonuję level, muszę przejść to


[Refren]

Wita dzień, wita nowy dzień

Co tam chłopie u Ciebie? Dla ziomali zawsze pięć

Wita dzień, wita nowy dzień

Braciak mówi "Zróbmy kesz", podzielimy go na trzech

Zjada stres, nie żyje bez

Już się nauczyłem, że jak Signal dzwoni no to interes

Jaki sens? Jaki to ma sens?

Nie musisz być milionerem by ziomkom pokazać gest


[Zwrotka 2]

Prędko wyjść na prostą, myślami stoję na rogu

Trzymaj blisko ziomów ale jeszcze bliżej wrogów

Już nie podziemie stare, znowu nie pasuje komuś

Jak chciałem ciuchy nowe, przekopałem kilka rowów

Sam już nie wiem czy na siłkę czy dalej wódę pić

Odwodniłem się na tyle, nie czuję się kurwa fit

To niemądre, zapomniałem jak bardzo upadałem

Dwa lata w bagnie wyskakuje, jak na desce w rapie

Wszystko na ostatnią chwilę, bardzo skłócony charakter

Zakrwawiony, nie pokaże, rzuci tylko suchym żartem

I tak za każdym tym wyrazem, coraz bardziej się tym dławię

Ale pokaże w temacie, ofiara zostanie katem

Dla mnie żaden wstyd, śmieją się zazwyczaj ci

Co nie musieli robić nic, by mieć za co żyć

Tylko se pogonię sny, jak kiermany puste były

Czasem czuję brak mi sił, by nie myśleć o tej chwili

Gorzej to będzie jak tylko w tej formie

Zapomnę, testuję wątrobę, dobiegnę maraton chyba go skończę

Kiedy powitam odpowiedź, nowe diagnozy nie stany, a stany lękowe

Nie zażyjesz sobie, jak człowiek co siedzi w tej głowie

To nie samo zdrowie dawaj gibona i kolejkę polej


[Refren]

Wita dzień, wita nowy dzień

Co tam chłopie u Ciebie? Dla ziomali zawsze pięć

Wita dzień, wita nowy dzień

Braciak mówi "Zróbmy kesz", podzielimy go na trzech

Zjada stres, nie żyje bez

Już się nauczyłem, że jak Signal dzwoni no to interes

Jaki sens? Jaki to ma sens?

Nie musisz być milionerem by ziomkom pokazać gest