Cheat Day

By Oliver Olson

Released on May 2, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nieraz było krucho, latałem w obdartych butach

Wybuchowy i zmieszany, jak propan-butan

Brak ambicji, wizji jutra, jak na [?]

Gratulacje, tak by powiedziała do mnie Krupa

Takie wielkie myśli w głowie, o kurwa jak Budda

Byłem dla Ciebie sam jak człowiek, a Ty dla mnie Judasz

Nigdy Tobie nie zapomnę, dla nas akcja gruba

Szybkie tempo jak rozróba, nawet Gessler by tu schudła

Moje serce gdy zawodzi, wchodzi w pętle

Mówią że za młodzi, chodzi tak jak Bentley

Nie każdemu się powodzi, nie wymięknę

Dopóki nie będę woził "S" mercem, no i pięknie

Chuj w dupę hejtom, ja zrobię to co zechcę

Na szczyt wchodzę, sukces miałem tu po drodze

Bo obrałem taką drogę wyjebane co Ty o mnie powiesz


[Ref. x2]

To smakuje mi jak milkyway

Wchodzę w to i wchłaniam to jak Cheat Day

Idę do przodu na głodzie

Biorę co moje w pysk

Wychodzę na plus, nigdy więcej deficyt


[Zwrotka 2]

Zaczynam się zbierać, kiedyś nie mówiłeś siema

Walę kopa w dupę nowym butem, pytasz czemu nie odbieram

Lipy tu nie daje, możesz wierzyć żadna ściema

Zwykły młody grajek, próbuję tu wygrać szlema

Pierdolę szlaki, bo dobrze wiem mam to w genach

Z tych liter składa się moje DNA

Wjeżdżam tak jak na ulice Panamera

Kwestia czasu zanim rozjebana będzie scena

Do nosa już nie wcieram, ziomek na wakacje zbieram

Mam marzenia do spełniania, muszę rozjebać!


[Ref. x2]

To smakuje mi jak milkyway

Wchodzę w to i wchłaniam to jak Cheat Day

Idę do przodu na głodzie

Biorę co moje w pysk

Wychodzę na plus, nigdy więcej deficyt