Released on November 19, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1: Nizioł]

Bez brawury, bez pompowanych gestów

Nie będziemy udawać, to by było nie na miejscu

Robię ruchy, by nie płakać do poduchy

Czas leci nieubłaganie, dostrzegam kontury

Mogłeś się spodziewać, że prędzej czy później

Połączymy siły i nagramy wspólny numer

Rap to my, rap to nie tania moda

Przekaz to siła, za czynami idą słowa

Owoc żywota, każda płyta, każda zwrota

TPS ZDR, Bilet z Mokotowa

Jesteśmy na łączach, mamy dobry kontakt

Siła w nas, siła w was, to nie tani slogan

My wciąż na głodzie, na śródmiejskim froncie

Bez muzyki też sobie radzimy dobrze

Tam, gdzie beton szary, gdzie przechodzą ciary

Autentyczny rap to dla innych nie do wiary


[Refren]

Wszystko, co mamy, to te ulice szare

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd

Wszystko, co mamy, to te ulice szare

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd


[Zwrotka 2: TPS]

Nizioła przez Murzyna, u Wieszaka na chałupie

Co wtedy mi dzwonili, że policja poszukuje

Bilona trochę wcześniej, już coś tam nagrywałem

Koleżka dał mój numer, bo od ręki ogarniałem

Wszystko, co mam, to ta ulica szara

Pewnie psy dalej myślą, że mam działkę z kilograma

Swój swojego trzaśnie, zakaz wstępu dla lamusów

Połączenie do ulicy, zawijaj się znajduchu

Pozerzy, lamusy udają kurwa gwiazdy

A pod blokiem już nie przejdą, bo się boją jazdy

Zachowanie eleganckie tu liczy się najbardziej

Szacunek dla nabojki ze starych czasów gaśnie

Nie dopuszczę do tego, małolaci kierowani

Żeby G.I.T było jak się wolność straci

Przed ksywą, to wszystko jest dla mnie najważniejsze

Nie jebane pieniądze, choćbym miał gnić w areszcie


[Refren]

Wszystko, co mamy, to te ulice szare

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd

Wszystko, co mamy, to te ulice szare

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd


[Zwrotka 3: Bilon]

Miłość, zawsze coś za coś

Przyjaźń, jak masz, to ją szanuj

Siła, choć nie ma jednego obrazu

To razem do przodu, pomału, nie od razu

Żeby mieć coś więcej, trzeba dawać, by brać

Dawać, by brać, trzeba dawać, by brać

Żeby poczuć w żaglach, kiedy hula ci wiatr

Hula ci wiatr, kiedy hula ci wiatr

Siła jest, mi przychodzi sama wena

Złapać lot to jest coś, trzeba ziomek łamać schemat

Siła środka spokoju czasem wybucha jak wulkan

Jak coś nie pasi petom, to powiedz: "Chuj wam"

Dziś atakuje tracki człowiek, BPP

TPS i Tomek, jeden ruch, jeden moment

Duży buch, wasze zdrowie, na pełnej mocy ogień

Największa siła w słowie, więc jeszcze raz to powiem


[Bridge: Bilon]

Żeby mieć coś więcej, trzeba dawać, by brać

Dawać, by brać, trzeba dawać, by brać

Żeby poczuć w żaglach, kiedy hula ci wiatr

Hula ci wiatr, kiedy hula ci wiatr


[Refren]

Wszystko, co mamy, to te ulice szare

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd

Wszystko, co mamy, to te ulice szare

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd, chociaż nieraz są koszmarem

Nie odejdziemy stąd