Hej, przyjacielu nie dobijaj gwoździa do tej trumny, w której leżysz sam

Hej, przyjacielu, spróbuj skumać to, że wszyscy widzą jaki z ciebie Jan

Znów ciebie nie ma, gdy przy kasie stoi ktoś z ekipy i wyciąga hajs

Znów chcesz zadzwonić z czyjegoś telefonu, bo na karcie masz chroniczny brak

Znam ten tekst: „Stary, weź poczęstuj, pożycz, potem kupię, nie mam, daj!”

Znam ten sam tani bajer, że następnym razem to już luz, na bank

Tak, jak myślałem dzwonisz, by zapytać jak się mam i tak w ogóle, co tam słychać?

Jest jeszcze coś, czy nie mógł bym cię podwieźć, no i w weekend znowu nie masz, gdzie przekimać

Brać, ciągle brać, ale jest w porządku, wszystko gra, jakoś to będzie, no i wciąż do przodu!

Brać, ciągle brać, nie ogarniam wątków, to kolejny kredyt zaufania u swych ziomków

Znam ten tekst: „Stary, weź poczęstuj, pożycz, potem kupię, nie mam, daj!”

Znam ten sam tani bajer, że następnym razem to już luz, na bank

Pozorowanie, pożyczanie, słów magicznych używanie

Nakręcanie, czarowanie, na linie balansowanie

Coś jest nie halo!

Przepraszam, to za mało, nie chce mi się tego słuchać już!

Głodnych kawałków mam dosyć twoich wałków

Sprawdź definicję słowa dług!


[Tekst i adnotacje na Rock Genius Polska]