Released on May 28, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Z jutra flow mam dziś, z Berlina mam bit

Zza oceanu, z Holandii spliff

Ziom w kuchni robi skrrt, zwija w srebro jak świstak

To nie Milka, spliff będzie tryskać (jak dziwka)

Zostaw na lodzie ich, na lodzie wóda z wysp

Na koncie nic, w dłoni plik, brudny kwit puszczam w mig

Scena by mieć kwit puszcza się z byle kim

Ja puszczam weed. Z byle kim nie gadam - zgrany team

Wóda - płyn diabła, w płucach dym (Maria)

Tańczę z nią, tańczę z nim, latam

Czuję bruk, świat nam leży u stóp

Te głupie frazesy se przewiń do dzieci, co z zabawek ściągają gruz...tu

Pojebany świat, powiedz im to powiedz, że masz pojebany squad

Powiedz im to powiedz, że masz pojebany squad

Jak u Pana Boga za piecem ma tu każdy z nas. Tak, ty i ja

Kwas, LSD, więcej widzę, więcej wiem

Nie chcesz myśleć to włącz telewizję i zapierdalaj na mszę, suko!


[Refren]

Bang bang! Daję dwa strzały w powietrze

Bang bang! Dwa palce w górę wznieście

Bang bang! Dwa palce dziś w powietrze

Bang bang! Dwa palce w górę wznieście dziiiiś

Bang bang! Wznieście dziiiś

Bang bang! Wznieście dziś

Bang bang! Wznieście dziś

Bang bang!

DJ, dawaj kręć bass!


[Zwrotka 2]

Brudny chodnik, świeży kick

Jak kornik wierci bit

Jak mormoni na street

Jak ten diler z towarem

Jak kornik wierci bit

Jak mormoni na street

Jak ten diler z towarem wjeżdzamy na balet

Wóda - płyn diabła, w płucach dym (Maria)

Tańczę z nią, tańczę z nim, czarno-biała magia

Karani za cannabis, chyba, że przyleciał z Kanady

Hokus-pokus, czary-mary, pudełko z apteki, legalny jest

Nie było mnie lata tu, wtedy mały gnój

Dziś po bitach lata w chuj (on lata w chuj)

Od lata po mróz (on lata w chuj)

Nie wiesz o co lotto, no to na dół spójrz

On lata w chuj. Włóż go do ust i pociągnij za spust


[Refren]

Bang bang! Daję dwa strzały w powietrze

Bang bang! Dwa palce w górę wznieście

Bang bang! Dwa palce dziś w powietrze

Bang bang! Dwa palce w górę wznieście dziiiiś

Bang bang! Wznieście dziiiś

Bang bang! Wznieście dziś

Bang bang! Wznieście dziś

Bang bang!


[Zwrotka 3]

Brudny chodnik, świeży kick

Jak kornik wierci bit

Jak mormoni na street

Jak ten diler z towarem

Jak kornik wierci bit

Jak mormoni na street

Jak ten diler z towarem wjeżdżamy na balet

Wjeżdżamy na balet jak tiry z towarem

Jak tiry na banę, jak sterydy na banię zapijane browarem

Oma, deka, testo z amfetaminą walę w pośladek

Pytają się mnie skąd te pomysły mam, a skąd te flow

Dzwonią wyginane pyski, mówią: "Mops, ogarnij coś, nie bądź dupkiem"

Ja znam paru typów z wysublimowanym gustem, regularnie widuję ich w lustrze

Zostaw hajs, poczekaj sekundkę. Spokojnie, zaraz tu wrócę

Pęka ci żyłka, mi pęka kondon. Teraz będę miał syfa, ty syna z mą mordą

Mój rap na Spotify włącza Endomondo. Mój rap, chodź tak dobry, chciałby ci pierdolnąć