Released on June 20, 2020

Thumbnail

Z nienawiści głębi wyprute

W szponach rozpaczy zrodzone

Łaknąc duszy, rozpoczyna żer

Z nagłym wiatrem, łów swój zaczyna

Łaknie strachu, pomna krzywd

I, wypelzło z deszczem, plugastwo strzech

Pomne czeluści, nażarte łez

Czekające nocy, w kniejach zaszyte

Pomne czeluści, naźarte łez

Rozrywa płuca, pożera oddech

Plujesz flegmą, nie czujesz łez

Nadleciało nagle, trzepotem skrzydeł budząc cię

Czy to ćma czy mara? Nie wiesz!

Rzeczywistość zlana z snem

Pamiętaj tylko, nie zapadaj w sen

I, wypelzło z deszczem, plugastwo strzech

Pomne czeluści, nażarte łez

Czekające nocy, w kniejach zaszyte

Pomne czeluści, naźarte łez